Zapadalność na chorobę Alzheimera rośnie w tak szybkim tempie, iż według niektórych ekspertów, w ciągu kilku lat osiągnie skalę podobną do epidemii.
Zwyrodnieniom mózgu często towarzyszą liczne zaburzenia metaboliczno-hormonalne, przejawiające się w postaci nadwagi i otyłości, cukrzycy typu 2. oraz hipercholesterolemii, które wzajemnie nasilają swój przebieg. Z uwagi na nieznaną przyczynowość i brak kompleksowego, wysoce skutecznego leczenia, obecnie rozsądnie jest przyjąć taką strategię: robić wszystko, aby ograniczyć szansę nie tylko wystąpienia choroby Alzheimera, ale i innych dolegliwości. Poważne symptomy występują już w okresie wieku średniego, dlatego im wcześniejsza interwencja, tym mniejsza ryzyko rozwoju otępienia.
Włączenie do diety owoców jagodowych, redukuje aktywność czynników zwiększających poziom utleniaczy i nasilających stany zapalne przy zaburzeniach metaboliczno-hormonalnych. Roślinne barwniki – antocyjany – i ich pochodne mogą przekraczać barierę krew-mózg, a tym samym działają nie tylko na narządy zlokalizowane w jamie brzusznej, ale również na ośrodkowy układ nerwowy. W Polsce ich doskonałym i względem tanim źródłem są truskawki, cieszące się w sezonie wielką popularnością ze względu na przyjemny smak i uniwersalność wykorzystania. Ale czy są w stanie wpłynąć na pracę organizmu zagrożonego wystąpieniem choroby Alzheimera?
Poniższe badanie zostało opublikowane w 2023 roku w czasopiśmie Nutrients i omawia wpływ 12-tygodniowej terapii truskawkami na funkcje poznawcze i parametry biochemiczne. Do udziału zaproszono 181 osób osób w przedziale wiekowym 50-65 lat z nadwagą (BMI >25) oraz oznakami wskazującymi na łagodne problemy z pamięcią. Z uwagi na liczne i precyzyjne kryteria wykluczenia, ostatecznie zakwalifikowano 34 pacjentów podzielonych na dwie grupy – placebo oraz interwencyjną.
Przez 12 tygodni, raz dziennie przyjmowano preparat będący proszkiem, który rozcieńczano wodą i wypijano wraz z pierwszym posiłkiem. Osoby w grupie interwencyjnej stosowały zmielone liofilizowane truskawki (13 g liofilizatu = 36,8 mg antocyjanów = 130 g świeżych owoców), natomiast grupa placebo stosowała rozdrobniony błonnik ze sztucznymi aromatami, pozbawiony składników aktywnych występujących w truskawkach. Badacze przygotowali listę owoców jagodowych i pokarmów z ich udziałem, których uczestnicy powinni unikać, aby uzyskać reprezentatywny obraz wpływu terapii na stan zdrowia.
Trzy miesiące z truskawkami – czy coś się zmieniło? Okazuje się, że bardzo dużo. Przede wszystkim wykazano zmniejszenie problemów w zakresie sprawnego funkcjonowania pamięci oraz uczenia się. Pacjenci rzadziej popełniali błędy poznając nowe słowa, co wynikało z mniejszej podatności na zakłócenia i rozpraszacze w trakcie nauki. W grupie placebo zaobserwowano zjawisko odwrotne – zdolności umysłowe pogorszyły się, co jest bardzo niekorzystnym zjawiskiem.
Jednocześnie zaobserwowano, iż uczestnicy w grupie „truskawkowej” odnotowują korzystniejsze wyniki w kontekście objawów wskazujących na złe samopoczucie i depresję, a zatem ich nastrój uległ znaczącej poprawie. Wykazywali niższy poziom stresu oraz lepszą zdolność do radzenia sobie z przykrymi emocjami.
Truskawki nie wpłynęły zauważalnie na parametry związane z cukrzycą (glukoza i insulina na czczo, hemoglobina glikowana) oraz masę ciała, choć zaobserwowano pewien pozytywny trend objawiający się nieco niższym BMI. Może to wynikać z niższego dziennego spożycia antocyjanów niż w innych badaniach nad owocami jagodowymi, gdzie przyjmowano ich nawet kilkukrotnie więcej. Najwyraźniej pozytywne efekty kognitywne występują już przy niskich dawkach, natomiast metaboliczne wymagają nieco wyższych doz.
W każdym razie już 130 g truskawek dziennie przez trzy miesiące pozytywnie wpływa na pracę i sprawność naszego mózgu. W nadchodzącym sezonie owocowym to niemal błahostka. Problemem może być okres jesieni i zimy, ale nie muszą być świeżo zerwane – mrożone również wykażą dobre efekty, ale dołóżmy dla pewności jeden-dwa owoce więcej. Największy problem? Monotonność. Dlatego do tego potrzeba również nieco kulinarnego kunsztu, aby nie pozostać na truskawkowej papce do końca życia.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz