ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

KLC 18: Friar’s Balsam – Balsam Mnicha

Dzisiaj zabieram Państwa na antypody, czyli w miejsce dalekie, odległe i raczej nieprzyjazne życiu.

Gorąco jak diabli, chodzi się tam do góry nogami, a za każdym kamieniem czają się jadowite pająki, olbrzymie węże oraz krokodyle z wielkimi zębiskami. Zagrożeń wiele, więc i apteczka musi być nie byle jaka. Z tego powodu w wielu australijskich domach na podorędziu znajduje się buteleczka Friar’s Balsam, czyli Balsamu Mnicha.

Friar’s Balsam to idealny przykład żywej skamieniałości i prawdziwego artefaktu sprzed wieków. Jednak aby się o tym przekonać, musimy odszukać prawdziwą nazwę tego specyfiku, która brzmi… Tinctura Benzoini Composita – złożona nalewka benzoesowa (będźwinowa). Formułę możemy odnaleźć w aktualnym wydaniu Farmakopei Brytyjskiej, lecz nie spotkamy jej w polskim wydaniu lekospisu – to monografia narodowa, która szczególnie dobrze przyjęła się w Australii.

Tinctura Benozini Composita (Friar’s Balsam)

alona barbadoska lub przylądkowa – 20 g
storax – 100 g
benzoes sumatrzański – 100 g
alkohol 90% – do 1000 ml

Wszystkie składniki odważa się do zamykanego naczynia, zalewa alkoholem i maceruje co najmniej dwa dni, często mieszając. Płyn cedzi się, w razie potrzeby uzupełnia czystym etanolem. Należy przeprowadzić badanie na obecność kwasów balsamowych, których powinno być 4,5%, w przeliczeniu na kwas cynamonowy.

Receptura może wydawać się Państwu niezrozumiała, gdyż operuje składnikami obcymi, kolonialnymi. Alona barbadoska to oczywiście stwardniały sok z aloesu, bogaty w pochodne hydroksyantracenowe o działaniu przeczyszczającym. Storaks (lub styraks) jest bardziej problematyczny i mylący – tak określa się gumę/gumożywicę z europejskiego ambrowca wschodniego (Liquidambar orientalis) oraz amerykańskiego ambrowca balsamicznego (Liquidambar styraciflua). Nie jest to surowiec farmakopealny, więc formuła przewiduje użycie materiału handlowego, byleby był dobrej jakości. Nie można jej mylić z żywicą benzoesową sumatrzańską, uzyskiwaną z pni… Styrax benzoin, czyli styrakowca benzoesowego. Trochę to zakręcone – to cecha charakterystyczna wonnych, przyjemnie aromatycznych wydzielin, od tysiącleci będących przedmiotem pożądania i oznaką bogactwa. W storaksie dominują pochodne kwasu cynamonowego, zaś w żywicy benzoesowej znajdziemy kwas benzoesowy.

Do czego wykorzystuje się Friar’s Balsam? Głównie w dwóch celach. Po pierwsze – służy do wykonywania inhalacji przy przeziębieniach, obfitym katarze, stanach zapalnych zatok i wszelkich innych objawach przy infekcjach wirusowych i bakteryjnych układu oddechowego. Dodatek alony w tym wydaniu jest zbędny, dlatego Farmakopea Brytyjska ma też recepturę na wersję tylko do inhalacji, bez tego składnika. Po wtóre: na drobne otarcia, rany i zranienia, jako środek odkażający, hamujący krwawienie i przyspieszający gojenie. Po odparowaniu – co dzieje się całkiem szybko – pozostaje lepka, żywicowo-gumowa warstewka, która zwiększa przyczepność plastrów i opatrunków. To produkt na tyle uniwersalny i przydatny „w terenie”, że w Australii sprzedaje się nalewkę w formie malutkich ampułeczek do jednorazowego użycia, niekiedy ze specjalnym bawełnianym aplikatorem ułatwiającym rozprowadzenie na skórze.

Sama koncepcja Friar’s Balsam jest niemalże średniowieczna – podobne nastoje krążyły po dworach możnych, biskupów i arystokracji, których było stać na importowane, egzotyczne składniki. Dopiero później, gdy już okrzepły zamorskie wyprawy, a żywice i aromatyczne gumy nieco staniały, formuły zaczęły pojawiać się w wielu XVIII-wiecznych farmakopeach oraz aptekarskich i lekarskich receptarzach. Takie naleweczki chętnie określano mianem Balsamum Traumaticum, gdzie słowo ’traumaticum’ oznacza po prostu środek na rany. W końcu ich skład ustabilizował się, co pozwoliło na poważne wykorzystanie w lecznictwie i ujęcie w karb reżimu jakościowego, co trwa po dziś dzień.

Balsamum Traumaticum [1735 r.]

Żywicy benzoesowej – uncji dwie; basamu peruwiańskiego – uncję jedną; olibanum, alony sokotrzańskiej i mirry po pół uncji; spirytusu libr dwie.

Trzymać przez miesiąc w cieple albo przez tydzień na łaźni wodnej.

Balsamum Traumaticum [1775 r.]

Benzoesu trzy uncje; alony sokotryjskiej pół uncji; spirytusu uncji trzydzieści dwie.

Podgrzewaj przez dwa dni. Dodaj balsamu peruwiańskiego uncji dwie, znowu podgrzewaj przez trzy dni, przecedź.

Jeżeli wybieracie się do Australii, koniecznie kupcie buteleczkę (a może i dwie) Friar’s Balsam: to naprawdę dobry lek… z przeszłości!

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *