ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Trzy krótkie nowinki o krwawniku

Już niedługo na miedzach i łąkach pojawią się kremowe kwiatostany krwawnika pospolitego, co rozpocznie sezon na zbiór ziela, które jest cennym surowcem zielarskim.

Oczywiście wszyscy znamy jego korzystny wpływ na pracę układu pokarmowego, potencjał rozkurczowy oraz efekt przeciwzapalny, ale czy istnieją nowe zastosowania tej klasycznej rośliny? Ależ tak!

W 2023 roku opublikowano wyniki badania klinicznego z udziałem 56 pacjentów, u których zdiagnozowano chorobę hemoroidalną stopnia I (krwawienie) i II (wypadanie i samoistny powrót guzków). Uczestnicy przez 10 dni, trzy razy dziennie aplikowali maść placebo lub maść zawierającą 5% dodatek wodnoalkoholowego wyciągu z ziela krwawnika. Okazuje się, że już po niecałych dwóch tygodniach preparat z krwawnikiem zmniejszył nasilenie bólu i dyskomfortu podczas korzystania z toalety oraz częstotliwość i intensywność krwawień – jedynie uciążliwość swędzenia nie uległa zmianie. Pozytywny wpływ krwawnika przy chorobie hemoroidalnej to zasługa garbników oraz frakcji flawonoidowej, a zwłaszcza kwercetyny, znanej ze zdolności do uszczelniania naczyń krwionośnych.

Z kolei w 2025 roku irańscy naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Mazandaran udowodnili, iż wyciągi krwawnikowe mogą łagodzić skutki menopauzy. 50 uczestniczek doświadczających regularnych uderzeń gorąca w ciągu dnia (do 20 epizodów) podzielono na grupę kontrolną, mindfullness oraz krwawnikową. W grupie kontrolnej nie stosowano żadnych terapii, w grupie mindfullness przeprowadzano regularne warsztaty psychologiczne, natomiast w krwawnikowej przyjmowano dwie kapsułki zawierające po 500 mg wyciągu, codziennie przez dwa miesiące. Po podsumowaniu danych stwierdzono, iż zarówno zajęcia edukacyjne, jak i krwawnik, pozytywnie wpłynęły na zachowania społeczne, wykazywaną energię fizyczną oraz pożądanie w sferze intymnej, a liczba uderzeń gorąca oraz nasilenie objawów menopauzy wyraźnie się zmniejszyło. Obie terapie mogą być skuteczną alternatywną w przypadkach, gdy zioła izoflawonoidowe (estrogenopodobne) są przeciwwskazane z uwagi na stan zdrowia.

Ostatnia ciekawostka dotyczy olejku eterycznego krwawnikowego, który był testowany na pacjentach z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. 90 pacjentów podzielono na trzy grupy: stosującą parafinową maść placebo, aplikującą roztwór olejku krwawnikowego w oleju, bądź lek – żel z 0,5% przeciwzapalnego piroksykamu. Wszyscy pacjenci stosowali preparaty przez 12 tygodni, po czym poddawali się ocenie nasilenia dolegliwości bólowych. Stwierdzono, iż krwawnik zadziałał podobnie jak lek niesteroidowy i wyraźnie złagodził odczuwanie bólu i dyskomfortu oraz poprawił zdolność do codziennego funkcjonowania, niezależnie od wieku osoby chorej.

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *