ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Lukrecja na refluks

Korzenie lukrecji gładkiej (Glycyrrhiza glabra) są cenionym surowcem zielarskim nie tylko ze względu na smak, ale także silną aktywność przeciwzapalną.

Na rynku pojawiają się ekstrakty lukrecjowe, które są standaryzowane na zawartość najważniejszych substancji lub frakcji czynnych: glabrydyny (izoflawan o właściwościach przeciwzakrzepowych) oraz flawonoidów. Ponadto spotyka się wyciągi niemal pozbawione słodkiej glicyryzyny – saponiny wpływającej na gospodarkę mineralną i sprzyjającej podwyższonemu ciśnieniu krwi. Preparaty lukrecjowe mogą być wykorzystywane przy niektórych schorzeniach związanych z układem wewnątrzwydzielniczym oraz pokarmowym – ale czy także przy refluksie?

W lutym 2025, w czasopiśmie Complementary Medicine Research opublikowano wyniki badania klinicznego fazy III poświęcony wpływowi ekstraktu lukrecjowego GutGard na objawy i przebieg choroby refluksowej przełyku. GutGard to ekstrakt zawierający >3,5% glabrydyny i >10% flawonoidów oraz z bardzo niskim poziomem glicyryzyny (<3%), dzięki czemu można uniknąć wielu działań niepożądanych.

W badaniu wzięły udział osoby dorosłe (18-60 lat), doświadczające typowych objawów refluksu przełyku przez minimum 2 dni w tygodniu oraz z potwierdzoną chorobą refluksową przełyku. Wykluczano uczestników stosujących inhibitory pompy protonowej, mających poważne problemy zdrowotne (anemia, utrata wagi, krwawienia z przewodu pokarmowego, choroby wątroby) oraz pacjentów w stanie ciężkim, u których objawy refluksu poważnie zaburzają codzienne funkcjonowanie oraz są zagrożeniem dla zdrowia i życia. Ostatecznie zakwalifikowano 200 osób, które podzielono na dwie grupy: placebo i doświadczalną. Średnia wieku pacjenta to około 37 lat.

Niezależnie od grupy, zastosowano ten sam schemat terapeutyczny: 2 razy dziennie po posiłku po 1 kapsułce przez 4 tygodnie. Placebo składało się z nieaktywnych substancji wypełniających, natomiast testowany preparat zawierał 75 mg ekstraktu GutGard z korzeni lukrecji. W przypadku zaostrzenia objawów, dopuszczano zastosowanie famotydyny (20 mg) w celu ich złagodzenia. Skuteczność leczenia stwierdzano kwestionariuszami nasilenia objawów refluksu (GERD-HRQL), jakości życia oraz wynikami scyntygrafii żołądka

Czy lukrecja pomogła? Zdecydowanie tak! 4-tygodniowa terapia ekstraktem z korzeni lukrecji znacząco zmniejszyła nasilenie i częstotliwość typowych objawów choroby refluksowej przełyku: zgagi przy przyjęciu pozycji leżącej, stojącej oraz po posiłku; bólu podczas połykania; cofania się treści pokarmowej (regurgitacja) przy staniu lub po posiłku.

Jednocześnie dostrzeżono, iż pozytywne zmiany w zakresie nasilenia (ale nie częstotliwości, na te trzeba było poczekać) w obrębie układu pokarmowego wystąpiły już po drugim tygodniu kuracji. W tym okresie odnotowano także złagodzenie stresu i dyskomfortu odczuwanego przez pacjentów. Wprawdzie pierwsze korzyści dostrzeżono już w pierwszym tygodniu (redukcja regurgitacji i „bulgotania w żołądku”), ale nieco dłużej oczekiwano na osłabienie zgagi oraz wzdęć i wczesnego uczucia sytości.

Zadowolenie z terapii i przebiegu choroby było istotnie wyższe w grupie lukrecjowej, zarówno przy ocenie objawów w ciągu dnia, jak i w nocy. Badanie scyntygraficzne nie wykazało zmian pomiędzy grupami w zakresie tempa opróżniania żołądka z pokarmów stałych i płynnych. Działanie niepożądane były sporadyczne i o łagodnym przebiegu.

Ekstrakt lukrecjowy okazał się skutecznym środkiem łagodzącym objawy choroby refluksowej przełyku, choć przy braku zmian w badaniu scyntygraficznym, nie udowodniono jakiegokolwiek wpływu na czynność żołądka. To sugeruje, iż działanie przetworów z korzeni wynika od właściwości regenerujących błony śluzowe, przeciwzapalnych, przeciwwrzodowych i antyoksydacyjnych, jak i poprawiających integralność i spoistość tkanek oraz stan mikrobiomu. Przez brak wpływu na wydzielanie i gospodarkę kwasem solnym, przy stosowaniu lukrecji nie występują trudności z trawieniem lub wchłanianiem składników odżywczych, podobnie jak i zjawisko „odbijania się”, niekiedy o znacznej dokuczliwości.

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *