Niespodziewanie i bez rozgłosu, z internetowego katalogu produktów Hasco-Lek zniknęła podstrona ciekawego leku o nazwie Mentho-Paraffinol.
Wprawdzie preparat wciąż jest dostępny w aptekach, ale brutalna prawda jest taka, iż gdy producent przestaje się chwalić swoim wyrobem, to dni jego produkcji i obrotu są już policzone, zważone i podzielone. Mane, tekel, fares.
Mentho-Paraffinol to bardzo stary lek, antyk i zabytek w jednym. Jego skład jest do bólu prosty: 99,875% parafiny ciekłej (Paraffinum liquidum) oraz 0,125% olejku eterycznego z mięty pieprzowej (Aetheroleum Menthae piperitae). Nic więcej nie jest potrzebne, nawet konserwanty, bo i nie ma co się popsuć. Przyjmowany w odpowiednich dozach – u dorosłych do trzech łyżek na wieczór lub rano – w sposób fizjologiczny wywołuje wypróżnienie, a zatem działa przeczyszczająco. Parafina nawilża błonę śluzową jelit (efekt poślizgu) i znacząco utrudnia resorpcję zwrotną wody, co skutkuje zwiększeniem objętości treści, wzrostem ciśnienia, a w konsekwencji względnie szybką koniecznością udania się do toalety przez rosnące parcie „tam w dole”. Parafina ani się nie trawi, ani nie wchłania z przewodu pokarmowego, więc w tym zakresie jest bardzo bezpieczna. Jedyny problem, lecz dotyczący skrajnie marginalnego odsetka pacjentów, to osoby z ciężkimi zaburzeniami połykania, albowiem parafina w drogach oddechowych może wywołać egzogenne tłuszczowe (lipoidowe) zapalenie płuc, spotykane u osób „vapujących” lub nadużywających parafinowych kropli do nosa.
Parafina ciekła (czyli olej mineralny) to mieszanina nasyconych węglowodorów liczących kilkanaście-kilkadziesiąt atomów węgla w jednej cząsteczce. Z uwagi na ropopochodne pochodzenie oraz silne „rodzinne” podobieństwo do wazeliny, bywa podobnie użyteczna i równie odporna na działanie czynników zewnętrznych, zasad i kwasów. Niegdyś używana w roli ekstrahenta dla surowców zielarskich, głównie dla nagietka i rumianku, a wyciągi parafinowe z sukcesem dodawano maści i produktów do użytku zewnętrznego oraz kosmetycznego.
W lecznictwie stosowana przede wszystkim jako środek przeczyszczający – z reguły nie przyjmuje się jej więcej niż 30-40 ml na dobę (dzieci powyżej 3. roku życia do 5 ml, do 12 roku życia do 10 ml), głównie wieczorem lub przed śniadaniem, zwykle na czczo. Bywała składnikiem leków złożonych zawierających fenoloftaleinę, wodorotlenek magnezu albo kruszynę, a zatem uzupełniających ich działanie przeciw zaparciom. W formie lewatyw podawana w standardowej dawce 120 ml.
Na polskim rynku pozostał jeszcze tylko jeden lek przeczyszczający z parafiną: to Mentholaxin produkowany przez Farminę, o niemal identycznym składzie i podobnej cenie – 10-11 złotych za butelkę 125 g. W ulotkach można wyczytać, iż trwałość tego preparatu to 12 miesięcy, ale spokojnie przetrwa nawet kilkanaście lat w domowej apteczce.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz