Coraz większą uwagę przykłada się do snu oraz jego znaczenia dla zdrowia i samopoczucia.
Z uwagi na to, iż jest podstawowym procesem fizjologicznym wykorzystującym ośrodkowy układ nerwowy, jakiekolwiek zaburzenia nieuchronnie prowadzą do wyniszczenia organizmu, pogorszenia funkcjonowania poszczególnych organów i układów oraz podwyższonej śmiertelności. Wprawdzie opracowano liczne metody terapii zaburzeń snu, ale nie wszystkie są skuteczne, powszechne, tanie oraz neutralne dla organizmu. Dużo uwagi poświęca się ziołolecznictwu: ponad 60% osób cierpiących na bezsenność praktykuje samoleczenie, w tym z wykorzystaniem preparatów pochodzenia roślinnego, które nierzadko wykazują pozytywne działanie.
W składach i formulacjach produktów fitoterapeutycznych polecanych przy bezsenności i kłopotach z zasypianiem, spotyka się koszyczki kwiatowe rumianku pospolitego (Matricaria chamomilla) i olejek eteryczny z nich uzyskany (Aetheroleum Matricariae). Z uwagi na zawartość flawonoidów, kumaryn, eterów cyklicznych i terpenoli, jak i przyjemny, kojący zapach, właściwie wykonane przetwory mogą wykazywać działanie rozluźniające, uspokajające, sedatywne i nasenne.
We wrześniowym numerze czasopisma Complementary Therapies in Medicine, zamieszczono meta-analizę badań klinicznych wykorzystujących rumianek w przypadku zaburzeń snu. Zebrano 281 artykułów, które przeanalizowano, odrzucając powtarzające się lub o wątpliwej metodyce. Ostatecznie wyselekcjonowano 10 badań, które uznano za najwiarygodniejsze.
Jakie wnioski sformułowali naukowcy? Bardzo korzystne dla rumianku.
Jednym z kryteriów oceny problemów ze snem jest kwestionariusz PSQI (Pittsburgh Sleep Quality Index), który mierzy siedem różnych 'domen’ snu, w każdej można zdobyć maksymalnie 3 punkty; wartości równe 5 i wyższe uznaje się za oznakę problemów, tym poważniejszych, im więcej punktów uzyskano. Meta-analiza wskazała, iż terapia rumiankiem pozwala na redukcję wyniku PSQI, a zatem poprawę oceny snu, szczególnie w zakresie:
- latencji snu (czasu potrzebnego na zaśnięcie od momentu położenia się do łóżka i zgaszenia światła, aż do stadium N2 (sen umiarkowany w głębokości)
- liczby samoistnych wybudzeń
- szybkości wybudzenia (czas ospałości po śnie)
Nie potwierdzono wpływu rumianku na wydłużenie czasu trwania snu, ani na funkcjonowanie w ciągu dnia (liczba i czas drzemek).
Według autorów badania, związki występujące w rumianku mogą łączyć się z receptorami benzodiazepinowymi i GABA (kwasu gamma-aminomasłowego), co wytłumia nadaktywność mózgu i normalizuje cykle snu i czuwania. Uważa się również, że przetwory z rumianku są zasobne w melatoninę, tym samym uzupełniając jej ewentualne niedobory mogące rzutować na jakość snu. Również liczne substancje przeciwutleniające i przeciwzapalne mogą wpływać korzystnie na zasypianie, gdyż przewlekły stres oksydacyjny zaburza homeostazę snu i „rozregulowuje” rytm dobowy.
Jakie formy przetworów rumiankowych wykorzystywano w analizowanych badaniach?
- galaretka rumiankowa (10 g suszu na 1 litr wody + guma gellan i cukier)
- kapsułka (540 mg ekstraktu/d; etanol 70%; DER 6:1; standaryzacja na >2,5 mg bisabololu i >2,5 mg apigeniny)
- kapsułka (800 mg ekstraktu wstrzyknięte do kapsułki żelowej)
- syrop (25 kg suszu + 25 kg 25% etanolu; alkohol odpędzono i dodano sacharynę)
- napar (1 porcja dziennie z 2 g suszu)
- krople (skład nieznany, najpewniej z dodatkiem etanolu; 30 i 60 kropli na dobę)
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz