ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

KLC 21: Tapivec

Dzisiaj skupię się na pewnym medykamencie o prostym składzie, ale stanowiącym pewien powiew świeżości w fitoterapii, którego przecież łakniemy i wyglądamy jak kania dżdżu.

Co więcej, przeprowadzono ocenę skuteczności tego środka – i to tutaj u nas, w Polsce, w naszym kraju!

Tavipec jest lekiem bez recepty (OTC) opracowanym i wytwarzanym przez niezbyt duży austriacki koncern Montavit. To kapsułki zawierające tylko jedną substancję czynną: 150 mg olejku eterycznego lawendowego spikowego. Istnieje także siostrzany lek Taviforte, zawierający podwójną (300 mg) dawkę tego przetworu.

O kapsułkowanym olejku eterycznym z lawendy wąskolistnej pisałem już nie raz. U nas takiej formy i postaci nie ma, ale w Europie Zachodniej i USA mają w czym wybierać i przebierać: Lasea, Laila, Seremind czy CalmAid, dzielnie służą osobom zmagającym się z problemami ze snem, zwiększonym odczuwaniem niepokoju albo łagodnymi stanami lękowymi. Łączy je jedno – olejek eteryczny z lawendy wąskolistnej (Lavandula angustifolia) bogaty w linalol i octan linalilu, w dawce 80 mg na kapsułkę. Lawendowa frakcja lotna odznacza się znaczną skutecznością i wysokim profilem bezpieczeństwa, przez co może stanowić podstawę terapii, a u wielu pacjentów z powodzeniem sprawdza się w charakterze monoterapii. Ale nie dajmy się zwieść podobieństwu, bo Tavipec wcale nie służy do kojenia nadszarpniętych nerwów! To lek przeznaczony do łagodzenia objawów ostrego zapalenia oskrzeli oraz wspomagającego leczenia nieżytu zatok i przeziębienia. Ma działanie wykrztuśne, sekretolityczne i sekretomotoryczne, a ponadto przeciwzapalne i przeciwdrobnoustrojowe. Wszystko stanie się jasne, gdy przyjrzymy się bliżej lawendzie spice.

Spika (lawenda szerokolistna – Lavandula latifolia) zawsze była postrzegana jako „ta najgorsza” lawenda. Istotnie, jej woń odbiega od zapachu lawendy wąskolistnej – nie jest tak słodki i przyjemny, a znacznie ostrzejszy i wyrazisty. Z drugiej strony nie jest taka wybredna, krzewi się bardzo dobrze, a nasze zimy znosi o wiele lepiej, więc nawet zupełna ogrodnicza noga da sobie z nią radę. W wydestylowanym olejku eterycznym spikowym na pierwszy plan wybiją się linalol (do 50%), 1,8-cyneol (do 40%) oraz kamfora (niekiedy do 40%), zaś octanu linalilu jest znacznie mniej. W spice wyraźnie czuć inne terpeny, szczególnie pineny, kamfen i mircen, wzmagające efekty wymienionych związków. To głównie kamfora i cyneol odpowiadają za obserwowane efekty terapeutyczne, gdyż nadają jej właściwości zazwyczaj przypisywane eukaliptusowi, niaouli albo drzewu herbacianemu. Największe pole do popisu ma cyneol, który poprawia wydolność układu oddechowego, normalizuje sekrecję śluzu i poprawia transport rzęskowy. Dzięki formie kapsułki, związki spikowe docierają do płuc oraz zatok w większych ilościach i na dłużej niż przy inhalacjach. Te też są dobre, ale wziewania jednak mają swoje ograniczenia.

W 2019 roku w czasopiśmie Rhinology pojawił się artykuł opisujący badanie kliniczne nad preparatem Tavipec w kontekście ostrego zapalenia błony śluzowej nosa i zatok. W tekście padają nazwy Skórzewo i Regnów, albowiem tamtejsze centra medyczne (przychodnie z tego co widzę) w latach 2014-2016 były zaangażowane w pozyskanie chętnych do udziału w doświadczeniu. Do udziału zapraszano osoby dorosłe (do 75. roku życia) z typowymi objawami (ale o umiarkowanym nasileniu) wirusowego nieżytu nosa i zatok, które trwały nie dłużej niż 3-5 dni (wczesne stadium). Wykluczano osoby z przewlekłym lub nawracającym zapaleniem zatok przynosowych, z poważnymi zmianami w jamie nosowej oraz leczone silnymi lekami (antybiotyki, kortykosteroidy itp.) w ciągu ostatniego miesiąca. Łącznie zrekrutowano 288 osób, które podzielono na grupę Tavipecu (n=147) i placebo (n=141). Schemat terapeutyczny to dwie kapsułki (300 mg olejku lub substancji neutralnej) trzy razy dziennie, 30 minut przed posiłkiem przez 7 dni. Skuteczność oceniano formularzami opisowymi, badaniem lekarskim oraz kwestionariuszami.

Efektywność terapii najlepiej pokazuje wartość MSS, reprezentującego nasilenie pięciu symptomów: niedrożności nosa, kataru, spływania wydzieliny, bólu głowy i twarzy. Średni wynik na początku terapii kształtował się w okolicy 8.75 pkt. (z 15 możliwych), a zatem dolegliwości były umiarkowane. Po tygodniu w grupie placebo uzyskano wartość 3.55 pkt., zaś w grupie Tavipecu to 2.52 pkt., a pozytywną tendencję w zakresie spadku wyniku zauważono już w 4. dniu leczenia. Tavipec okazał się szczególnie skuteczny w zakresie łagodzenia niedrożności (występowała w 4,9% w grupie leku vs. 25% w grupie placebo) oraz ogólnego postrzegania choroby jako umiarkowanej lub ciężkiej (6,6% w grupie leku vs. 26,7% w grupie placebo). Także niska początkowa jakość życia (QoL, ok. 1,5 pkt.) uległa znaczącej poprawie w grupie stosującej olejek spikowy (8 pkt.), a wyraźnie mniejszej w placebo (6 pkt.). Kwestionariusz SNOT-22 ujawnił duży rozstrzał pomiędzy grupami – na korzyść spiki – przy bólu twarzy pochodzącym z zatok, co również jest warte podkreślenia.

Kapsułkowany olejek spikowy okazał się środkiem bezpiecznym, choć ogólna liczba działań niepożądanych była wyższa (30) niż dla placebo (9). Większość problemów dotyczyła pewnych zaburzeń ze strony układu pokarmowego, które szybko przemijały i miały łagodny przebieg.

Pamiętajmy: lawenda wąskolistna na głowę, lawenda szerokolistna na zatoki!

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *