O ile z wielu różnych względów jestem przeciwnikiem homeopatii jako takiej, to nie wszystko, co ma etykietkę „homeopatyczny” jest tak naprawdę… homeopatyczne!
Spartiol Cardio to krople wytwarzane przez niemiecką firmę Dr. Gustav Klein GmbH, która w swojej ofercie ma kilka całkiem interesujących medykamentów, w tym również preparatów homeopatycznych. Rzeczony lek składa się tylko i wyłącznie z jednego składnika: 20 ml Spartium scoparium ∅. O ile Spartium scoparium to jedna z łacińskich nazw na żarnowiec miotlasty, to czym jest znak '∅’?
Oznaczenie '∅’ lub 'MT’ oznacza nalewkę macierzystą, a zatem płyn uzyskany ze świeżego lub wysuszonego surowca wyjściowego przy użyciu etanolu o odpowiednim stężeniu. Metoda farmakopealna 1.1.8 (zgodna z HAb4a) rekomenduje domyślną proporcję 1:10 z ziół wysuszonych, o ile szczegółowa monografia nalewki macierzystej nie zaleca innego sposobu jej wykonywania.
Z punktu widzenia preparatyki galenowej takie nalewki macierzyste zwykle nie różnią się w sposób istotny od typowych nalewek aptecznych czy fitoterapeutycznych, chyba że zastosowano jakiś szczególnie odmienny i nietypowy sposób ich przyrządzania. Gotowe zazwyczaj podlegają potencjonowaniu, a więc silnemu rozcieńczaniu, ale prawo unijne dopuszcza również obrót preparatami nierozcieńczonymi, które jednak muszą być oznakowane jako homeopatyczne.
Zilustruję to następującym przykładem. Popatrzmy na farmakopealną nalewkę macierzystą z pokrzyku wilczej jagody (Atropa belladonna ∅). Wykonuje się ją metodą maceracji trwającej 3-5 tygodni przy użyciu etanolu 45% w proporcji 1 część suszu na 10 części rozpuszczalnika. Dodatkowo zawartość silnie działającej hioscyjaminy musi zostać oznaczona i mieścić się w przedziale od 0,02 do 0,05%. Z kolei standaryzowana nalewka z liści pokrzyku (Belladonnae folii tinctura normata) jest wykonywana na etanolu 70% w proporcji 1:10 i musi zawierać 0,027-0,033% alkaloidów wyrażonych jako hioscyjamina – różnice pomiędzy tymi dwoma preparatami są naprawdę nieznaczne. I obie można zabutelkować i sprzedawać: pierwszą jako lek homeopatyczny, drugą jako lek (na receptę jak mniemam) – i obie będą skuteczne!
Wróćmy do niemieckiego Spartiolu Cardio. To nic innego niż nalewka macierzysta z ziela żarnowca miotlastego, wykonana najpewniej na etanolu 70% w proporcji 1:10 – w odróżnieniu od fitoterapeutyków, szczegółowe informacje o wykonywaniu preparatu zwykle nie są upubliczniane. Główną grupą związków czynnych żarnowca są alkaloidy chinolizydynowe z dominującą sparteiną, dzięki czemu przetwory wykazują działanie przeciwarytmiczne, łagodnie zmniejszają siłę skurczu i podwyższają ciśnienie żylne. Polecano je przy tachykardii, artymiach wynikających z innych chorób oraz niedociśnieniu. Spartiol Cardio jest polecany przy dosyć szeroko pojętej niewydolności serca oraz zapalnych schorzeniach skórnych – te ostatnie wynikają raczej z zaleceń tradycyjnych, niż wskazań udokumentowanych, aczkolwiek sprytna głowa może wykorzystać działanie hemostatyczne (hamujące krwawienia) żarnowca w niektórych dermatologicznych jednostkach chorobowych.
1 ml Spartiolu Cardio to 24 krople. O ile nie zalecano inaczej, w stanach ostrych przyjmuje się 5 kropli (0,2 ml) co 30-60 minut, natomiast w przewlekłych 5 kropli (0,2 ml) do trzech razy dziennie. Jeżeli przyjrzymy się dawkowaniu tradycyjnych nalewek żarnowcowych to odkryjemy, że rekomendacje wcale się nie różnią od tego, co proponuje producent. PDR nakreśla dawkę dobową na poziomie 0,5-2 ml na dobę!
Wnioski? Spartiol Cardio to środek, który tylko udaje homeopatyczny, prawdopodobnie tylko ze względu na kwestie prawne i rejestracyjne. To prawdziwy lek roślinny i to pełną gębą! Czy i my w Polsce nie powinniśmy skorzystać z tej homeopatycznej furtki, aby móc wprowadzać „nalewki macierzyste” do powszechnego obrotu?
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz