W zaawansowanych stadiach chorób nowotworowych aż ponad 70% pacjentów odczuwa bardzo intensywny ból, który wymaga specjalistycznego leczenia.
W tym celu zwykle wykorzystuje się preparaty z grupy opioidów. Niestety, farmakoterapia bólu bywa prowadzona źle, ponadto istnieją przypadki, gdy stosowane środki są za słabe lub mają zbyt wiele efektów ubocznych.
Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) to amerykańska agencja będąca częścią Departamentu Zdrowia, która koordynuje badania nad nowymi i obiecującymi terapiami, również z wykorzystaniem substancji roślinnych. NIH od kilkunastu lat analizował możliwość wykorzystania resiniferatoksyny (RTX) w łagodzeniu nieustępującego bólu nowotworowego.
Źródłem RTX jest wilczomlecz żywicowaty (Euphorbia resinifera) – gatunek występujący w stanie dzikim w Maroko, u podnóża gór pasma Atlas. Osiąga 60-70 cm wysokości i tworzy zwarte, zielonkawe kępy, sporadycznie obficie kwitnące na złoto. Niekształtne, w przybliżeniu czterokanciaste łodygi są pokryte ostrymi kolcami, co utrudnia wykorzystanie tego wilczomlecza. Uszkodzony, wydziela mleczny płyn w którym występuje resiniferatoksyna. To analog kapsaicyny, a zatem substancja o podobnym – choć w gruncie rzeczy nieporównywalnym – działaniu. W skali Scoville’a szacuje się ją na 16.000.000.000 jednostek (16 miliardów), a zatem jest blisko 1000-krotnie silniejsza niż kapsaicyna. RTX, podobnie jak kapsaicyna, może być zaangażowana w mechanizmy przewodzenia bólu, wywołując „przeciążenie wapniem”, a w konsekwencji ich długotrwałe wyłączenie, a nawet obumarcie w przypadku zbyt dużej dawki.
Badacze z NIH przetestowali terapię z wykorzystaniem iniekcji RTX od odcinka lędźwiowego z zaawansowanym stadium nowotworu. Była to wyselekcjonowana grupa 15% chorych na których nie działały standardowe metody łagodzenia dyskomfortu. Efekt analgezji był niemal natychmiastowy – zużycie opioidów zmniejszyło się o 57%, a poziom bólu opisywanego jako „najsilniejszy” został złagodzony względem poprzedniego o 38%. Pojedynczy zastrzyk zapewnił długotrwałą ulgę. Według NIH, resiniferatoksyna może złagodzić objawy wynikające z neuralgii nerwu trójdzielnego oraz bólu pooperacyjnego. RTX nie uzależnia, ani nie wywołuje omamów – koncentruje się tylko na neuronach przewodzących ból (i ciepło), w czym znacznie przoduje nad opioidami. Co ciekawe, szlaki czuciowe (dotyk, ukłucie) pozostają zupełnie nienaruszone.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz