Traganek błoniasty (Astragalus membranaceus) to popularna roślina lecznicza w wielu systemach medycznych Azji, zwłaszcza Chin i Mongolii.
Ceniona za swoje właściwości immunostymulujące i adaptogenne, może także wpływać na… nasz materiał genetyczny, starzenie się, a nawet długość życia!
Telomery to elementy chromosomu, które stabilizują jego strukturę, chronią jego końce przed nieprawidłowym odtworzeniem (tzw. bufor), a przede wszystkim są swoistym „zegarem”. Tworzy je wielokrotnie powielona sekwencja nukleotydów „TTAGGG”, której ubywa z każdym podziałem komórki, co nazywa się „skracaniem telomerów”. Wraz z coraz krótszymi telomerami, komórka wykazuje coraz więcej oznak starzenia – wprawdzie nie niosą one materiału genetycznego jako takiego, ale jest tracona informacja, co jest „odbierane wewnętrznie” jako powolna degeneracja. Przy osiągnięciu krytycznej długości telomerów – granicy Hayflicka – komórka przestaje się dzielić, następuje aktywacja zaprogramowanych systemów apoptozy i wkrótce potem bezpowrotna śmierć.
Nie oznacza to, że tego procesu nie można odwrócić. Enzym o nazwie telomeraza dobudowuje kolejne sekwencje i wydłuża czas istnienia komórek, co skrzętnie wykorzystują komórki zmutowane – nowotworowe. A gdyby tak w jakiś sposób móc wpłynąć na telomerazę w tych dobrych, potrzebnych nam komórkach?
Już wcześniej zauważono że tempo skracania się telomerów zależy od naszego stylu życia, diety, aktywności fizycznej oraz narażenia na stres oksydacyjny. Także kobiety mają dłuższe sekwencje telomerowe niż mężczyźni, może tłumaczyć ich długowieczność.
Od niedawna wiemy, że istnieją związki chemiczne, które są aktywatorami telogenazy i mogą zwiększać (lub przynajmniej utrzymywać na stałym poziomie) długość telomerów. Takimi substancjami są astragalozyd IV oraz cykloastragenol, które wykryto właśnie w traganku błoniastym. Mogą one wpływać na telomery w leukocytach, a już stwierdzono bezpośredni wpływ pomiędzy ich „krótkością” a takimi chorobami jak nadciśnieniem, cukrzycą, otyłością, podatnością na infekcję czy nowotworami. Zgodnie z najnowszymi danymi, jeżeli porównamy osoby po 60. roku życia i podzielimy je na grupy o skrajnie długim i skrajnie krótkim telomerze, to w tej drugiej grupie śmiertelność z powodu infekcji oraz chorób układu krążenia jest nawet ośmiokrotnie wyższa! Gra okazuje się warta świeczki.
We wrześniu 2024 roku w czasopiśmie Nutrients pojawiły się wyniki badania klinicznego z grupą kontrolną, w którym uczestnicy grupy interwencyjnej przyjmowali preparat mający w zamyśle być roślinnym aktywatorem telomerazy. To były kapsułki, które stosowano dwukrotnie w ciągu dnia (po jednej sztuce), a które zawierały:
- 250 mg wyciągu z traganka błoniastego (w tym 40 mg astragalozydu IV i 25 mg cykloastragenolu)
- 160 mg wyciągu z nasion winogron
- 140 mg wyciągu z owocu oliwki (w tym 28 mg hydroksytyrozolu i jego pochodnych)
- 14,5 mg tlenku cynku
Na początku badania nieco dłuższe telomery mieli uczestnicy grupy kontrolnej, ale wartość ta pozostawała w miarę stabilna przez cały okres:
miesiąc: (kbp – liczba par zasad)
- 0 – 10,240
- 1 – 10,147
- 3 – 10,353
- 6 – 10,437 (+0,197 względem 0.)
W grupie interwencyjnej rozpoczynano ze średnią długością telomerów niższą niż w grupie kontrolnej, ale po sześciu miesiącach osiągnięto bardzo wyraźny przyrost – pod koniec badania średnia przewyższyła tę w grupie kontrolnej.
miesiąc: (kbp – liczba par zasad)
- 0 – 9,805
- 1 – 10,076
- 3 – 10,277
- 6 – 10,507 (+0,702 względem 0.)
Bardzo krótkie telomery (mające 4-8 kbp), które mają największe znaczenie dla intensywności procesów starzenia się, po zakończeniu terapii wyraźnie „przyrosły”, a ich średnia długość zwiększyła się z 5,77 do 6,59, co jest wynikiem obiecującym i bezsprzecznie pozytywnym. Odsetek krótkich telomerów spadł z 7,64% do 4,87%.
Od razu dodam, że nie będziemy żyć 200 lat dzięki tragankowi. Ale perspektywy na 100 lat w nienajgorszym zdrowiu są całkiem duże!
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz