Tym razem w „Katalogu Leków Ciekawych” coś dla Pań, albowiem to preparat przeznaczony wyłącznie do stosowania w sprawach damskich.
Niemniej również i mężczyźni powinni przeczytać ten wpis – niech każdy zobaczy, że lek roślinny może być prosty, tani w produkcji i co najważniejsze… skuteczny!
Ladiva – lub Ladivia we Francji – to kapsułki produkowane przez austriacką firmę Medis. Tego wytwórcy możemy nie znać, gdyż nie jest obecny na rynku polskim, ale jego produkty są dostępne w aż 20 europejskich krajach, ze szczególnym uwzględnieniem regionu niemieckojęzycznego oraz Bałkanów. Każda kapsułka zawiera 226 mg suchego wyciągu z liści maliny właściwej (Rubus idaeus) wykonanego przez ekstrakcję… zwykłą czystą wodą. Wyciąg jest ekwiwalentem 678-1130 mg liścia maliny – niektórzy powiedzą, że mało, że pożałowano tanich liści malin, ale to najzupełniej wystarczy!
Ladiva jest przeznaczona do objawowego łagodzenia niewielkich skurczów związanych z miesiączkowaniem u dorosłych kobiet. Wyraźne i odczuwalne bóle miesiączkowe zdarzają się aż u 85% kobiet, zwykle wraz z innymi objawami: zmęczeniem, wahaniami nastroju, spadkiem samopoczucia. Nie trwają długo, ale przez swoje nasilenie i regularność są poważnym problemem utrudniającym codzienne funkcjonowanie oraz obniżają komfort życia.
Liść maliny właściwej (Folium Rubi idaei) to surowiec farmakopealny, dodatkowo posiadający tradycyjną monografię EMA – Europejskiej Agencji Leków. EMA przypisuje surowcowi trzy zastosowania terapeutyczne: (1) łagodzenie słabej biegunki, (2) objawowe leczenie stanu zapalnego jamy ustnej i gardła oraz (3) zmniejszenie nasilenie niewielkich skurczów związanych z cyklem miesiączkowym. W tym ostatnim wskazaniu zarysowano suchy ekstrakt jako najskuteczniejszy, zaś w pozostałych zarekomendowano napary do picia oraz w charakterze płukanek.
Surowiec pozyskuje się wiosną lub wczesnym latem, a zgodnie z wytycznymi Farmakopei Europejskiej powinien zawierać minimum 3% garbników w przeliczeniu na pirogalol. Liście zawierają polifenole (do 7%) z wyróżniającym się kwasem elagowym; flawonoidy (do 1%) z pochodnymi kemferolu, kwercetyną i hiperozydem; ponadto obecne są kwasy fenolowe (kawowy i chlorogenowy), dość sporo witaminy C (0,4%) oraz frakcje wchodzące w skład olejku eterycznego – aldehydy, alkohole, triterpeny i terpenoidy. Uznaje się, iż synergistyczny wpływ tych składników wykazuje łagodny efekt rozkurczający na mięsień macicy i inne mięśnie gładkie, ponadto pojawia się działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i antyoksydacyjne. W konsekwencji dolegliwości miesiączkowe ulegają wyraźnemu złagodzeniu.
Preparat nie jest dostępny w Polsce, ale opracowano dla niego wszystkie dokumenty, w tym ulotkę dla pacjenta oraz Charakterystykę Produktu Leczniczego, więc pojawienie się Ladivy na rynku to kwestia odpowiedniej decyzji podmiotu odpowiedzialnego. Zgodnie z informacjami zawartymi w ChPL, preparat przyjmuje się 3-4 razy dziennie po jednej kapsułce.
Liści malin jest u nas w opór i jeszcze więcej, zresztą w ogóle Polska malinami stoi – dlaczego do tej pory nie pojawił się polski odpowiednik Ladivy?
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz