ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Zielona herbata a infekcje

Ostre zakażenia górnych dróg oddechowych (URTI) męczą nas zatkanym nosem pełnym wydzieliny, kaszlem, kichaniem oraz bólem gardła.

Często towarzyszą im bóle głowy, gorączka i zmęczenie. Znakomita większość URTI jest powodowana przez wirusy, głównie rinowirusy, adenowirusy oraz koronawirusy. Pomimo zazwyczaj łagodnego (choć uporczywego) przebiegu, niekiedy zdarzają się przypadki cięższe, mogące nawet zagrażać życiu.

Zielona herbata zawiera katechiny, czyli związki zaliczane do garbników niehydrolizujących, a zatem polifenoli. Podstawową cząsteczką tworzącą katechiny jest… katechina (tetrahydroksyflawan-3-ol), będąca flawanolem. Jako najważniejszą substancję katechinową obecną w zielonej herbacie wyszczególnia się galusan epigalokatechiny (EGCG), odznaczający się silnym działaniem przeciwutleniającym, przeciwwirusowym oraz przeciwzapalnym. W badaniach laboratoryjnych wykazano, że katechiny mogą hamować cykl replikacyjny wirusów oraz redukować ich miano względem stężenia. Doświadczenia na myszach wykazały, że katechiny mogą wydłużać przeżywalność osobników w przypadku niektórych chorób wirusowych. Ale czy wykażą pożądany efekt także u ludzi?

Poniższe dane pochodzą z japońskiego badania opublikowanego w czerwcu 2024 roku, które dotyczyło wpływu stosowania płukanek gardła z zielonej herbaty na ostre zakażenia górnych dróg oddechowych.

W doświadczeniu wzięli udział studenci i studentki dwóch japońskich uniwersytetów, którzy zgodzili się przez 12 tygodni płukać gardło jednym z trzech płynów (trzy grupy). Łącznie w badaniu wzięło udział 209 osób, natomiast dane pozyskano od 201 uczestników. Kryteriami wykluczenia były: alergia na zieloną herbatę oraz przewlekłe infekcje ogólnoustrojowe. Głównym celem badania było oszacowanie częstotliwości występowania URTI przez 12 tygodni terapii, natomiast pobocznymi: częstotliwość i czas trwania grypy oraz COVID-19, jak i ich powikłania i zdarzenia niepożądane.

Wszystkie grupy stosowały taką samą technikę płukania, dla pewności przekazaną poprzez instrukcje werbalne i filmowe. Jamę ustną i gardło płukano 20 ml przydzielonego płynu przez 15 sekund, po czym zawartość wypluwano, a czynność ponawiano dwukrotnie (łącznie trzy płukania), jeden raz w ciągu dnia. Pierwsza grupa stosowała chłodną zieloną herbatę o dużej zawartości katechin (76,4 mg/100 ml), druga o niskiej zawartości katechin (30,8 mg/100 ml), natomiast trzecia zwykłą wodę.

Rezultaty wydają się być bardzo ciekawe. Częstotliwość występowania URTI u grupie płuczącej gardło herbatą o dużej zawartości katechin to 9,1%, w grupie o niskiej zawartości to 10,8%, natomiast w grupie stosującej wodę – aż 15,7%, czyli chorowano niemal dwukrotnie częściej! Jeżeli chodzi o grypę i COVID-19, to były zbyt rzadkie (pojedyncze przypadki), aby można było wysnuć rzetelne wnioski.

Uzyskane wyniki pozostają w zgodzie z innymi japońskimi doświadczeniami wskazującymi na to, iż katechiny mogą ograniczać ryzyko zachorowania na grypę, ale efekt zależy od zawartości katechin – im wyższa, tym silniejszy. Również spożywanie katechin wykazuje tożsame działanie. Dlatego warto rozważyć zieloną herbatę jako element płukanek i mieszanek ziołowych utrudniających zachorowanie na przeziębienie, grupę albo inne podobne, nieprzyjemne infekcje. Japończycy już to wiedzą!

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *