Coraz więcej uwagi poświęca się octom, które dzięki kwasowi octowemu oraz składnikom rozpuszczalnym w wodzie (głównie polifenolom), wykazują interesujące efekty prozdrowotne.
W jednym z uprzednio przytaczanych przeze mnie badań klinicznych wykazano, iż regularne spożywanie rozcieńczonego octu jabłkowego zmniejsza masę ciała i normalizuje gospodarkę węglowodanową – tym silniej, im więcej octu przyjmujemy. Inne doświadczenia wskazały na potencjał zmniejszający ryzyko wystąpienia chorób serca, a zatem działanie kardioochronne.
Naukowcy z Arizona State University w Pheonix (USA) zaobserwowali, iż ocet może wpływać na metabolizm aminokwasu o nazwie tryptofan, co osłabia jego rozpad i degradację (po części przez działanie przeciwzapalne, co spowalnia wyczerpywanie tego aminokwasu), zwiększając tym jego samym stężenie w organizmie. Ponieważ tryptofan jest prekursorem jednego z kluczowych neuroprzekaźników – serotoniny, podaż octu może sprzyjać osłabieniu stanów depresyjnych. Jednocześnie zauważono, iż obecność kwasu octowego korzystnie wpływa na biosyntezę maślanów w jelitach, co pozwala na utrzymanie dostępności tryptofanu, jak i na usprawnienie funkcjonowania mikrobioty. Sam kwas octowy ulega przeobrażeniom się w octany, które mogą przekraczać barierę krew-mózg, wpływając na plastyczność hipokampu i tym samym usprawniając jego funkcjonowanie.
Badacze z Arizony zdecydowali się na przeprowadzenie badania klinicznego u osób dorosłych z nadwagą, którzy spożywali ocet codziennie przez cztery tygodnie, aby ocenić wpływ takiej terapii na zdrowie psychiczne. Ostatecznie do fazy doświadczalnej przystąpiło 45 osób, które podzielono na grupę eksperymentalną i kontrolną. Ochotnicy z pierwszej grupy dwa razy dziennie przyjmowali 2 łyżki octu z czerwonego wina (łącznie 2,95 g kwasu octowego na dobę), które rozcieńczali w szklance wody i wypijali przy pierwszych kęsach posiłku. W grupie kontrolnej przyjmowano kapsułkę z kwasem octowym, która z uwagi na skrajnie niską dawkę (22,5 mg kwasu octowego), była uważana za nieaktywną względem organizmu.
Miarami skuteczności terapii octem były oceny kwestionariuszy CES-D (0-60 pkt) oraz PHQ-9 (0-27 pkt), które są stosowane w diagnozie i kontroli leczenia stanów depresyjnych. Im wyższy wynik, tym większe ryzyko depresji o silnym przebiegu.
Większość uczestników badania stanowiły osoby białe lub latynoskie (79%). Średni wiek wyniósł około 26 lat, natomiast średnie BMI oszacowano na 27,6 kg/m2 (nadwaga). Nie odnotowano różnic w dietach, 40% uczestników regularnie przyjmowało środki suplementujące, a 66% leczyło się na choroby przewlekłe. Nie zaobserwowano odmienności w zakresie liczby stresujących zdarzeń i aktywności fizycznej, a zatem obie grupy uznano za jednolite.
Analizy kwestionariuszy sprzed rozpoczęcia terapii wykazały, iż 18% ochotników uzyskało wyniki powyżej progu istotności, co wskazuje na potencjalne ryzyko rozwinięcia się depresji. Ten wskaźnik jest zgodny z krajowymi szacunkami zapadalności na depresję, które w USA wynoszą 18,5%.
Kwestionariusz CES-D (0-60):
- tydzień 0: OCET 6,3 / PLAC 4,92
- tydzień 4: OCET 4,7 / PLAC 4,70
Kwestionariusz PHQ-9 (0-27):
- tydzień 0: OCET 3,1 / PLAC: 1,8
- tydzień 4: OCET 1,8 / PLAC: 1,4
Po 4 tygodniach doświadczenia wykazano, że średnie wyniki dla kwestionariusza CES-D spadły w grupie octowej aż o 26% i tylko o 5% w grupie kontrolnej. W przypadku kwestionariusza PHQ-9 redukcja wyniosła odpowiednio aż 42% dla grupy octowej i tylko 18% u grupy kontrolnej. Bezspornie wykazano, iż regularne (a przynajmniej miesięczne) spożywanie octu zmniejsza nasilenie objawów kategoryzowanych jako potencjalnie depresyjne u osób, które nie mają depresji (lub jest subkliniczna) albo kwalifikują się do diagnozy formy łagodnej. Według badaczy, efektywność może się zwiększyć u osób z gorszymi wyjściowymi wynikami zdrowia psychicznego.
Analiza biochemiczna krwi wykazała, iż w grupie octowej nastąpił bardzo duży wzrost poziomu nikotynamidu (witaminy B3) – aż o 86%. Niedobory tego związku wpływają negatywnie na samopoczucie i procesy umysłowe, mogąc przyczyniać się do rozwoju depresji. Zwiększenie stężenia witaminy może być jednym z możliwych – oprócz wpływu na aminokwasy i serotoninę – wyjaśnień tak interesującego działania octu.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz