Buteleczka orzechowego Juglaneksu nieco przypomina kształtem opakowanie słynnej przyprawy do zup pana Maggiego, lecz mogę zaręczyć – nie ma z nią nic wspólnego.
Skład tego medykamentu jest o wiele prostszy niż tamta formuła, zaś działanie na ciało o wiele korzystniejsze!
Tym razem tematem 35. wpisu do „Katalogu Leków Ciekawych” będzie rosyjski lek bez recepty (OTC) o nazwie Juglaneks. Środek ten już wycofano z obrotu, jednakże nie była to kwestia popularności, szkodliwości czy decyzji urzędowej, lecz najzwyczajniejszej w świecie upadłości producenta, firmy Europa-Biofarm z Wołgogradu. Całe szczęście, iż formuła jest tak prosta, iż możemy ją odtworzyć – i to bez żadnego trudu – w warunkach domowych.
Czym był Juglaneks? Z galenowego punktu widzenia to typowa alkoholatura, będąca rodzajem nalewki wykonanej na bazie surowca świeżego przy użyciu względnie stężonego etanolu. Nie należy tych form z intraktami, gdyż ich wyrób przebiega w inny sposób i wymaga wcześniejszej stabilizacji enzymatycznej surowca. W każdym razie receptura Juglaneksu jest niezwykle prosta, a wielu zapewne znajdzie w niej pewne reminiscencje z domowej… orzechówki!
100 ml Juglaneksu wykonano z:
- rozdrobnionych niedojrzałych młodych owoców orzecha włoskiego (Juglans regia – Juglandis fructus/nuces immaturus) – 90 g
- etanolu 95% – do 100 ml (czy też inaczej: tyle aby uzyskać 100 ml)
Ile powinna trwać maceracja? Na ogół uznaje się, że 7 dni w zupełności wystarczy dla wielu przetworów roślinnych o charakterze leczniczym. Jednak w tym wypadku używamy etanolu niemalże pozbawionego wody, a więc o znacznie pogorszonej zdolności do szybkiej penetracji tkanek roślinnych, dlatego przy produkcji alkoholatur często proponowano macerację 14-dniową. Tyle przygotowywała się farmakopealna alkoholatura konwaliowa (według Farmakopei Polskiej II), aczkolwiek nastawy z pomarańczy czy cytryn wymagały tylko 8 dni wytrawiania. Duże znaczenie będzie miał stopień rozdrobnienia owoców: nie mogą być to połówki albo ćwiartki, lecz zdecydowanie drobniejsza frakcja, o średnicy około 5 mm. Ponadto trudno dokładnie wskazać objętość alkoholu, którą zużyjemy, gdyż niedojrzałe orzechy włoskie są soczyste i oddadzą nieco płynu, choć również trochę go zaabsorbują, dlatego przy sączeniu wsad należy z wyczuciem odcisnąć. W każdym razie proporcja wynosi 0,9:1 i jej się powinniśmy trzymać, zwielokrotniając recepturę w razie konieczności wykonania większej partii Juglaneksu. Prawidłowo wykonany przetwór ma głęboką, ciemnobrązową barwę i łagodny, nieco orzechowy aromat.
Juglaneks to środek wykorzystywany przy schorzeniach związanych z zaburzonym krążeniem żylnym, a w szerszym ujęciu, również przy problemach z układem sercowo-naczyniowym. Niedojrzałe owoce orzecha włoskiego zawierają w sobie liczne polifenole, w tym kwas elagowy i galusowy, o silnym potencjale przeciwzapalnym, dodatkowo nasilanym przez flawonoidy (kwercetynę, kemferol czy hiperozyd). W przetworze znajdziemy także ślady olejku eterycznego, karotenoidy, witaminę C oraz witaminy z grupy B, liczne mikroelementy oraz juglon i naftochinon (a także jego pewne pochodne). Niektóre związki chinonowe wprawdzie odznaczają się pewną toksycznością, ale w ogólnym rozrachunku grupa ta wykazuje właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne, kardioprotekcyjne, hepatoprotekcyjne oraz zmniejszające ryzyko niedokrwienia.
W doświadczeniach Juglaneks ograniczał intensywność stanu zapalnego (oraz jego konsekwencje) na skutek hamowania aktywności enzymu 5-lipooksygenazy, przez co nie tworzą się prozapalne leukotrieny C4 i D4 – jest to efekt aktywności całego kompleksu chinonowo-flawonoidowego. Dlatego przetwory z tego surowca – a także sam Juglaneks – działają angioprotekcyjnie, ochronnie na naczynia włosowate, uszczelniająco na żyły oraz stymulująco na mikrokrążenie. W ten sposób poprawia się ich elastyczność i napięcie, zaś zmniejsza przepuszczalność, co osłabia ich uszkodzenia i pęknięcia, skłonność do obrzęków czy wystąpienie zjawiska tak zwanych „ciężkich nóg”. Jednocześnie zaobserwowano, iż Juglaneks ogranicza wpływ histaminy na żyły i włośniczki, co utrudnia rozwój czerwonych plam, świądu i pokrzywki na skutek gwałtownie zwiększonej przepuszczalności na tle wymuszonego skurczu komórek śródbłonka. Ponadto potwierdzono ogólne zwiększenie potencjału przeciwutleniającego, a więc działanie preparatów z niedojrzałych włoskich (i Juglaneksu) jest ogólnoustrojowe.
Taki domowy Juglaneks możemy wykonać jeżeli borykamy się rozmaitymi problemami flebologicznymi: z żylakami kończyn dolnych, przewlekłą niewydolnością żylną (PNŻ), zespołem pozakrzepowym (PTS) albo z angiodysplazją, czyli nieprawidłowo wytworzonymi strukturami naczyń krwionośnych. Alkoholatura będzie skuteczna także przy odczuwaniu pewnych dolegliwości bólowych, sztywności i obrzęku kończyn (nie tylko dolnych), a nawet przy problemach z gojeniem się ran, zwłaszcza o charakterze troficznym, a więc na tle pogorszonego dotlenienia i krążenia.
Juglaneks stosuje się w schemacie terapeutycznym 1 łyżeczka (~5 ml) na ćwierć szklanki wody, trzy razy dziennie przez 3-4 tygodnie. Kurację można wydłużyć do 8 czy nawet 12 tygodni, jeżeli rezultaty nie będą widoczne. W ciężkich i trudnych przypadkach, przetwór orzechowy należy przyjmować na stałe.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz