Tym razem opiszę całkiem interesujący preparat niemiecki przeznaczony dla Pań, który prawdopodobnie stanie się nam… nieco bliższy.
femiLoges to lek OTC (czyli bez recepty) produkowany przez całkiem duży koncern Dr. Loges + Co. GmbH, przeznaczony do łagodzenia dolegliwości związanych z menopauzą, takich jak uderzenia gorąca. Zanim szczegółowo opiszę ten środek, najpierw przyjrzę się podmiotowi wytwarzającemu – tak będzie najlepiej. A jest to firma o długiej i uznanej tradycji, koncentrująca się na wytwarzaniu medykamentów i produktów o charakterze naturoterapeutycznym.
Jej założycielem był Werner Loges (1928-2017), który – wedle rodzinnych opowieści – już w dzieciństwie wykazywał duże zainteresowanie roślinami, zwłaszcza leczniczymi. W latach 50. podczas studiów zainteresował się azjatycką rauwolfią żmijową (Rauwolfia serpentina) o walorach uspokajających i relaksujących – gatunek zaintrygował go na tyle, że stał się tematem jego pracy doktorskiej. Aby lepiej poznać rauwolfię, wyjechał do Kaszmiru, rejonu w owym czasie bardzo niestabilnego politycznie i społecznie przez konflikt indyjsko-pakistańsko-chiński. Oczywiście Loges znalazł jej kilka stanowisk i chętnie eksperymentował z pozyskanymi surowcami, zaś po powrocie do Niemiec założył firmę Kausan Pharmaceutical Dr. Loges + Cop. W 1958 roku wprowadził na rynek swój pierwszy lek – tonizujący dystoLoges oparty o przetwór rauwolfiowy. Od tego momentu firma rozwija się prężnie – obecnie portfolio to kilkadziesiąt leków OTC i suplementów diety, zarówno fitoterapeutycznych, jak i homeopatycznych.
Wróćmy do femiLoges. Podczas gromadzenia materiałów do wpisu spostrzegłem, że przedsiębiorstwo Dr. Loges figuruje na aktualnych wykazach produktów leczniczych, które uzyskały pozwolenie na dopuszczenie do obrotu. To świeża sprawa – pozytywną decyzję (nr 29542) wydano 23 lutego 2026 roju. Koncern nie zdecydował się na utrzymanie w Polsce nazwy femiLoges – wszystkie dokumenty dotyczą preparatu Femimeno” ale skład oraz wskazania nie uległy żadnej zmianie. Najwyraźniej było to przedmiotem długiej debaty, gdyż tytuły plików Charakterystyki Produktu Leczniczego i wzoru ulotki dla pacjenta noszą nazwę femiLoges, choć w treści znajdziemy już Femimeno.
femiLoges/Femimeno to tabletki dojelitowe – każda zawiera 4 mg suchego wyciągu „ER731” o DER 16-26:1 (16-26 kg korzeni na 1 kg gotowego przetworu) z korzeni (a właściwie części podziemnych) Rheum rhaponthicum. Pod tą nazwą łacińską kryje się… rabarbar (rzewień) ogrodowy, nazywany także rabarbarem (rzewieniem) syberyjskim, rzadziej bułgarskim (Sibirischer/Bulgarischer Rhabarber). Tak, dokładnie chodzi o ten gatunek, z którego ogonków liściowych przyrządzamy kompoty, dżemy i słodkie wypieki! Podobne zastosowanie ma także rabarbar (rzewień) kędzierzawy (Rheum rhabarbarum) – na ogół oba taksony nie są specjalnie rozróżniane przez ludność „działkową”, choć w uprawach i dla fachowców ma to już większe znaczenie.
Ekstrakt jest uzyskiwany na drodze wymywania korzeni wodnym roztworem tlenku wapnia (tzw. wapna palonego) w proporcji 1 część CaO na 38 części wody. Powstały przetwór poddaje się suszeniu i oznaczaniu markerów czynnych. Każda tabletka ma zawierać 2,2-2,6 mg rapontycyny oraz 1,0-1,5 mg dezoksyrapontycyny.
Tak jak wspomniałem wcześniej, tabletki femiLoges/Femimeno mają łagodzić objawy menopauzalne. Wynika to z faktu, iż w częściach podziemnych rabarbaru (zarówno ogrodowego, jak i kędzierzawego) znajdują się związki wykazujące aktywność fitoestrogenną, choć nie są one typowymi izoflawonami. Właściwości te ma nadawać struktura stilbenowa (dwa pierścienie aromatyczne C6 połączone C2), a przetwory z korzeni rabarbaru mają takich reprezentantów pokaźne grono: oprócz rapontycyny i dezoksyrapontycyny, można wymienić także rapontygeninę, piceatannol czy słynny już resweratrol – to w zasadzie cały kompleks oparty o szkielet stilbenu. Zgodnie z informacjami podanymi w ChPL, nie wykazano istotnego ryzyka wpływu tej frakcji na tkanki wrażliwe na estrogeny w ujęciu 6-miesięcznym, a więc jej potencjał względem zwiększenia ryzyka rozwoju nowotworów estrogenozależnych jest raczej niewielki. Jednocześnie w toku badań udowodniono, iż związki te wykazują duży potencjał antyoksydacyjny oraz przeciwzapalny, a jest wielce prawdopodobne, że również ochronny względem serca, układu naczyniowego oraz kostnego.
Jak długo należy przyjmować ekstrakty rabarbarowe aby odczuć poprawę? Pojedyncze badania kliniczne wskazują, że efekty pojawiają się po około 12 tygodniach. Doświadczenie z udziałem 109 kobiet wskazało, że femiLoges po tym czasie zredukował nasilenie psychicznych i fizycznych objawów menopauzy, w tym uderzeń gorąca, nocnych potów, zaburzeń snu i nastrojów depresyjnych. Nieco mniejszą skuteczność (ale i tak zadowalającą) zaobserwowano w dolegliwościach sercowych oraz przy wyczerpaniu psychofizycznym.
Jestem szczerze ciekawy czy Femimeno przyjmie się w Polsce – podobnego środka jeszcze u nas nie było.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz