ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Czy chili zwiększa siłę Mikołaja?

Źle się dzieje w państwie duńskim – tak twierdził Marcellus w szekspirowskim Hamlecie: dramacie wypełnionym niegodziwością, fałszem i zdradą.

To typowy efekt mieszania w kotle przez czarownice, wiedźmy i szeptuchy. Jednak jeżeli zajrzymy do współczesnych duńskich czasopism medycznych to przekonamy się, że z Danią nie ma żadnych problemów a tamtejsza nauka rozwija się nie tylko przez mądre słowa, ale także przystępność dla czytelnika, często okraszoną dużą dozą humoru. W Ugeskrift for Laeger – oficjalnym medium duńskiego stowarzyszenia medycznego (DADL) – 9 grudnia opublikowano poważny artykuł rozważający, czy ostra papryka dodana do naleśników może zwiększyć wytrzymałość… Świętego Mikołaja! W końcu musi mieć siłę, aby dostarczyć te wszystkie prezenty!

Duńczycy są znanymi miłośnikami intensywnych i ostrych przypraw: według szacunków z początku XXI wieku każdy dorosły obywatel tego kraju spożywa 195 g pieprzu na rok, co wydaje się nam astronomiczną, niemal azjatycką wartością. Upodobania kulinarne najwyraźniej wynikają z pielęgnowania dawnych tradycji: pierwsze skandynawskie zapisy o wypiekaniu korzennych ciasteczek (właściwie pierniczków) podawanych pacjentom z problemami trawiennymi pochodzą z 1441 roku. Jan Oldenburg, król Danii, Szwecji i Norwegii (1455-1513) nawet miał oficjalne zalecenie lekarskie aby jadać pierniki wypiekane specjalnie dla niego przez jedną z aptek w Kopenhadze.

Za ostrość chili odpowiada kapsaicyna, czyli związek amidowy (to nie alkaloid, azot nie jest w układzie cyklicznym lecz poza nim) wyróżniający całą grupę cząsteczek o bardzo podobnej strukturze, które określa się mianem kapsaicynoidów. Kilkukrotnie sugerowano, iż suplementacja tymi substancjami może zwiększyć wydolność fizyczną oraz niwelować zmęczenie mięśniowe przez modulację przewodnictwa nerwowego.

W artykule opublikowanym przez Ugeskrift for Laeger omawiano badanie koncentrujące się na kilkukrotnym wykonywaniu ćwiczenia o nazwie 'deska’, znanym z angażowania i szybkiego męczenia wielu różnych grup mięśni. Osoby wytrenowane bez problemu mogą spędzić w tej pozycji kilka minut, podczas gdy 'laicy’ rzadko dociągają do 60 sekund. W eksperymencie wzięli udział uczestnicy obu płci pełniących świąteczne zawody: czterech typowych Mikołajów (waga >100 kg) i czterech mniejszych elfów (waga <80 kg), łącznie pięciu mężczyzn oraz trzy kobiety.

Ćwiczenie 'deski’ wykonywano na czczo oraz po posiłku złożonym ze specjalnych, bardzo tradycyjnych, świątecznych naleśników, zapewne doskonale znanych na kole podbiegunowym. Przyrządzono je z następujących składników: 500 g mąki, 1 l mleka, 6,5 łyżeczki soli, 50 g tłuszczu roślinnego, łyżeczki zmielonej wanilii, imbiru i cynamonu (grupa kontrolna) oraz łyżeczki chili (grupa testowa). Naleśniki podawano z cukrem oraz konfiturami truskawkowymi i porzeczkowymi. Smak imbiru i cynamonu zamaskował ostrość chili.

Czy naleśniki z chili wpłynęły na wytrzymałość? Tak! Jeżeli zsumujemy uzyskane wyniki ze wszystkich prób to zauważymy, iż rezultat przy zwyczajnych placuszkach poprawił się nieznacznie: z 88,8 do 97,3 sekund (wartość p-value na poziomie 0,34). Z kolei naleśniki chili wyraźnie wydłużyły czas spędzony w pozycji 'deski’ – z 111,7 do aż 156,3 sekund (p-value = 0,043). Elfy osiągały lepsze wyniki (z 133,6 do 181,2 sekund) niż Mikołajowie „typowi”, a zatem osoby drobniejsze były podatniejsze na efekty kapsaicyny.

Według autorów badania, elfy z uwagi na swoją naturę, ruchliwość i magiczne zdolności, silniej odczuwają wpływ przypraw niż cokolwiek opasły i powolny Święty Mikołaj, raczej preferujący siedzenie w fotelu. W innych doświadczeniach miesięczna suplementacja kapsaicyną bardzo wyraźnie wzmaga wydolność fizyczną i wydatki energetyczne, jak i przyspiesza metabolizm, a konkretnie przemiany lipidów. Zgodnie z aktualnymi teoriami, odbywa się to na drodze pobudzenia współczulnego układu nerwowego, więc po prostu zwiększa się efektywność naturalnych zdolności naszego organizmu.

Nieco ostrej papryki może się przydać po świętach Bożego Narodzenia – zwłaszcza gdy wyraźnie odczujemy skutki obfitości bogato zastawionego stołu…

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *