ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Szałwia na zapalenie przyzębia

O zapaleniu przyzębia mówimy wtedy, gdy pojawiają się zmiany w tkankach otaczających ząb, a które w skrajnych postaciach przybierają formę wrzodziejącą lub nawet martwiczą.

Winowajcami najczęściej są drobnoustroje, głównie bakterie, których szkodliwy potencjał bywa wzmacniany przez niewłaściwą higienę jamy ustnej, złe nawyki, nieprawidłową dietę i leki. W leczeniu zapalenia przyzębia oprócz antybiotyków i niesteroidowych leków przeciwzapalnych, stosuje się metody oczyszczania miejsc zmienionych chorobowo (m.in. skaling, ultradźwięki) oraz laseroterapię. Niektóre rośliny lecznicze – zwłaszcza te zawierające olejki eteryczne oraz substancje bakteriobójcze i gojące – mogą być rozważane jako element wspomagający standardową terapię. W ostatnim czasie zwrócono uwagę na 'stomatologiczne’ właściwości szałwii lekarskiej: czy sprawdzi się w tym schorzeniu?

W kwietniu 2024 roku w czasopiśmie Cureus pojawił się artykuł naukowy podsumowujący 4-tygodniowe badanie kliniczne efektywności żelu szałwiowego w terapii zapalenia przyzębia.

Z uwagi na specyfikę stanu zdrowotnego, autorzy doświadczenia zdecydowali się na rygorystyczne warunki włączenia do badania. Uczestnicy musieli mieć zdiagnozowane zapalenie przyzębia oraz minimum 20 własnych zębów, a głębokość kieszonki dziąsłowej winna przekraczać 5 mm (przy normie 2-3 mm), przy utracie przyczepu na poziomie powyżej 4 mm w przynajmniej pięciu miejscach (choroba o przebiegu umiarkowanym/ciężkim). Wykluczano kobiety w ciąży lub karmiące piersią, palaczy tytoniu, osoby stosujące antybiotyki (w ciągu ostatnich trzech miesięcy) lub z chorobami ogólnoustrojowymi. Ostatecznie ze wstępnie zakwalifikowanych 95 uczestników pozostało zaledwie 14.

Głównym elementem badania był żel szałwiowy, którego produkcję opisano dość precyzyjnie. Suszone liście szałwii zmielono i wykonano z nich nalewkę w stosunku 1:10 na etanolu 70% – czas maceracji wynosił zaledwie 5 godzin, gdyż wykorzystano wytrząsarkę i metodę dygestii, czyli podwyższoną temperaturę rozpuszczalnika (45°C). Ekstrakt przefiltrowano przez gazę i papier, a następnie odpędzono alkohol, pozostawiając suchy wyciąg. Aby wykonać żel, 1 g karbopolu 940 (poliakrylan usieciowany) rozprowadzono w 25 ml wody. Każde 10 ml takiego żelu połączono z 10 ml miesznaki złożonej z 5 ml etanolu 95%, 3 ml glikolu propylenowego, 2 ml wody destylowanej i 0,4 g suchego ekstraktu szałwiowego. Aby uzyskać pożądany odczyn pH, jako regulatora użyto trietanoloaminy.

Podczas pierwszej wizyty uczestników oceniono stan uzębienia oraz wykonano akrylowy odcisk. Przekazano spersonalizowane informacje o higienie jamy ustnej, niciach dentystycznych oraz manualną miękką szczoteczkę. Tydzień później u każdego pacjenta wybrano dwie niesąsiadujące ze sobą kieszenie przyzębne jako miejsce testowe i kontrolne – pod warunkiem, że podczas testów krwawiły. Dokonano oceny stanu zapalenia przyzębia i dokonano zabiegu RSD, czyli oczyszczenia powierzchni korzenia, przy czym jeden z oznaczonych zębów potraktowano żelem szałwiowym, a następnie na pewien czas odizolowano te miejsce za pomocą wacików. Po miesiącu ponownie oceniono stan choroby przyzębia, zwracając szczególną uwagę na kieszenie przyzębne testowe i kontrolne.

Czy jednorazowa interwencja żelem szałwiowym wpłynęła na miejscowe zmiany tkankowe, a tym samym na przebieg zapalenia przyzębia? Tak! Wskaźnik BOP – krwawienia podczas sondowania – wynosił dla obu miejsc aż 100%. Po miesiącu częstotliwość krwawienia w kieszeniach przyzębnych kontrolnych wynosiła 86,9%, natomiast w testowych (szałwiowych) tylko 56,5%.

Głębokość kieszonki dziąsłowej uległa zmniejszeniu w grupie kontrolnej o 0,75 mm (z 5,35 na 4,6 mm), natomiast w szałwiowej aż 1,46 mm (z 5,85 na 4,39 mm).

Wyraźnemu zmniejszeniu uległo również względne położenie przyczepu – dla grupy szałwiowej było to aż 1,4 mm (z 8,5 do 1,1 mm), a dla kontrolnej jedynie 0,7 mm (z 8,39 do 7,64 mm).

Powyższe dane wyraźnie wskazują na gojące i regenerujące właściwości przetworów szałwiowych w stomatologii, a zwłaszcza zmianach wynikających ze zmian w obszarze przyzębia, za co mają odpowiadać głównie frakcje fenolowe.

Oczywiście nie jest łatwo sporządzić taki żel i wykorzystać go tak, jak uczyniono to w tym specjalistycznym badaniu. Niemniej jednak można rozważyć włączenie pewnych przetworów szałwiowych w ramach terapii wspomagających. Jeżeli chodzi o niemal identyczny żel, to najtrafniejszym wyborem jest Aperisan (Dentinox), który chyba nawet jest silniejszy niż oryginalny preparat (20% wyciągu), ale niekiedy trudno dostępny.

W przypadku bardziej elastycznej formy płynnej, szczególną uwagę zwróciłbym na nalewkę szałwiową z Phytopharmu (Tinctura Salviae), która jest bardziej skoncentrowana (1:5 a nie 1:10) i wykonana na takim samym etanolu, jak w doświadczeniu (70%). Jej koszt to nie więcej niż 15 zł za 100 ml, a codzienne płukanie jamy ustnej nalewką (2,5-5 ml) rozcieńczonej niewielką ilością wody (kieliszek), może naprawdę być wielce skuteczne. Także Dentosept (Phytopharm) czy Salviasept (Herbapol Lublin) mogą być rozważane w tym zakresie jako dobre leki roślinne.

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *