ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Anyż na laktację

Zagadnienie naturalnego karmienia noworodków i niemowląt jest szczególnie ważne dla ich przyszłego zdrowia i rozwoju.

Jednak zgodnie ze statystykami, jedynie co czwarte dziecko (42%) jest karmione piersią w pierwszych godzinach życia. Jednym z celów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jest zwiększenie odsetka do minimum 50% dla dzieci w wieku poniżej 6 miesięcy. Włączenie pokarmu naturalnego nie tylko ułatwia dotrzymanie zasad właściwego odżywiania dzieci, ale również zmniejsza ryzyko biegunek, wystąpienia stanów zapalnych jelit oraz wymusza poprawny rozwój odruchów ssania i połykania. Ponadto dzieci karmione piersią łagodniej reagują na bodźce stresowe i zmęczenie.

Bardzo łatwo napisać „trzeba karmić piersią”, ale nie zawsze jest to możliwe z uwagi na częstą niedostateczną produkcję pokarmu, co jest uwarunkowane specyfiką osobniczą układu hormonalnego. Już medycyna ludowa proponowała szereg środków zwiększających laktację, ale najczęściej zalecano spożywanie przetworów z nasion roślin selerowatych, głównie biedrzeńca anyżu (Pimpinella anisum). Istotnie, anetol (dominujący związek w olejku eterycznym biedrzeńcowym i anyżu gwiaździstego) wpływa na aktywność przedniego płata przysadki mózgowej, co zwiększa biosyntezę hormonu o nazwie prolaktyna, indukującej i nasilającej laktogenezę. Potwierdzono skuteczność wpływu owoców biedrzeńca anyżu na laktację u zwierząt – czy u ludzi także się sprawdzi?

W 2023 roku opublikowano wyniki badania klinicznego, które omawiało wpływ 7-dniowej terapii naparów z biedrzeńca anyżu i czarnej herbaty na objętość produkowanego pokarmu oraz masę dzieci. W doświadczeniu wzięło udział 145 matek wcześniaków (zebrano dane od 129), które podzielono na grupę interwencyjną, placebo i kontrolną.

W grupie kontrolnej nie podejmowano żadnej terapii. W pozostałych grupach codziennie przez tydzień, trzy razy dziennie pito napar (herbatkę) z 150 ml wody, który parzono przez 10 minut. W grupie interwencyjnej była to mieszanka 2 g owoców biedrzeńca anyżu i 1 g herbaty czarnej; w grupie placebo – 3 g herbaty czarnej. Każda z uczestniczek odciągała pokarm minimum 6 razy dziennie, dzięki czemu określano wielkość produkcji pokarmu.

Oto krótkie zestawienie zebranych wyników. Bezspornie udowodniono korzystny wpływ owoców anyżu na laktację – w tej grupie już po dwóch dniach zebrano ponad 30 ml pokarmu więcej! Ostatecznie w 7. dniu średnia objętość pokarmu wynosiła 268 ml i była dwukrotnie większa (+131 ml) niż na początku doświadczenia.

W grupie placebo przyrost pokarmu był niewielki – w 7. dniu średnio 170 ml (+39 ml), niemal taki sam jak w grupie kontrolnej, gdzie odnotowano 155 ml (+42 ml).

Nie odnotowano istotnych różnic pomiędzy masą dzieci, choć należy podkreślić, iż w grupie anyżowej były nieco cięższe w porównaniu z grupą placebo (o 10 g) i kontrolną (o 50 g).

Podczas badania nie zgłoszono żadnych negatywnych efektów ani działań niepożądanych, zarówno u kobiet, jak i karmionych wcześniaków.

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *