„Katalog Leków Ciekawych” to seria wpisów przybliżająca interesujące preparaty lecznicze, ze szczególnym uwzględnieniem środków pochodzenia roślinnego.
Choć mogłoby się wydawać, że Polska stoi ziołami przez swe odwieczne tradycje, to jednak wiele fascynujących i niewątpliwie skutecznych naturalnych medykamentów jest dostępnych wszędzie… z wyjątkiem naszego kraju!
Novo-Passit to preparat dostępny w formie płynu doustnego i kapsułek, który obecnie produkuje koncern Teva. Lek jest dostępny w wielu krajach Europy, w tym w Rosji, krajach bałtyckich oraz w Czechach i na Słowacji. Receptura liczy już sobie kilka dekad, ale dokładna data wprowadzenia do obrotu jest mi nieznana. Skład Novo-Passitu jest intrygujący, gdyż można dostrzec kilka interesujących wskazań terapeutycznych, o których producent (z różnych przyczyn) nie wspomina.
100 ml roztworu doustnego zawiera:
- 7,75 g wodnego wyciągu złożonego „Novo-Passit” o DER 1:4,5, uzyskiwany z korzeni kozłka (5 cz.), ziela dziurawca (5 cz.) kwiatostanów głogu (5 cz.), szyszek chmielu (5 cz.), ziela melisy (2 cz.), kwiatów bzu czarnego (2 cz.) i ziela męczennicy (1 cz.)
- 4 g gwajafenezyny
- substancje słodzące, aromaty, wodę oraz etanol 96%
Wprawdzie w charakterystykach można odnaleźć informację, iż wyciąg ma DER 1:4,5 (i tak podałem), to jednak wyszczególnione przedziały wsadu gramaturowego (w dokumentach łotewskich) wskazują na proporcję 1:3,5, a zatem bardziej stężoną.
Siedmioskładnikowy ekstrakt roślinny Novo-Passit ma wyraźny profil uspokajający i nasenny, a w wyższych dawkach można spodziewać się również pewnych walorów przeciwdepresyjnych i przeciwlękowych, choć jest bezalkoholowy. Niektórzy mogą być zdziwieni obecnością kwiatów bzu czarnego, które znajdują się w towarzystwie chmielu, kozłka czy dziurawca i w Polsce nie funkcjonują akurat w tym aspekcie leczniczym. Dzięki łagodnemu działaniu sedatywnemu i tonizującemu, a także właściwościom rozkurczającym, moczopędnym i przeciwzapalnym, dobrze uzupełniają profile innych składników, w tym kwiatostanów głogu, z którymi wykazują tak pożądany synergizm.
Natomiast gwajafenezyna jest nam znana z syropu Guajazyl (ten taki z PRL-owską etykietą), gdzie pełni rolę substancji wykrztuśnej oraz nawilżającej nabłonek oddechowy. Nie jest to jedyny taki środek – w połączeniu z teofiliną (Baladex na receptę) zapobiega dusznościom przy astmie i POChP, a wraz z paracetamolem i fenylefryną (Theraflu Total Grip, Coldrex Complex Grip) łagodzi objawy przeziębienia i grypy. Lecz w Novo-Passit gwajafenezyna jest substancją… przeciwlękową i zwiotczającą mięśnie, o czym w Polsce mamy raczej słabe pojęcie. Jednocześnie nasila działanie innych leków – w tym wypadku ziół – o podobnym działaniu uspokajającym i rozkurczającym, a w weterynarii w kombinacji z ksylazyną i ketaminą służy do znieczulania zwierząt.
Dlatego Novo-Passit oprócz działania uspokajającego i przeciwlękowego, wywrze działanie wykrztuśne… i odwrotnie. Guajazyl w dawkach dwukrotnie wyższych niż zalecane (bo ma mniej gwajafenezyny) także zadziała anksjolitycznie, nie wykluczam, że także odprężająco i sedatywnie. W sytuacjach kryzysowych warto wiedzieć o takich medykamentach… „podwójnych” zastosowań i jakie buteleczki możemy wymienić na inne bez żadnej szkody dla siebie.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz