Wydaje mi się, że na naszych talerzach stanowczo za rzadko goszczą selery (łac. Apium), pomimo ich łatwej dostępności i niezbyt wygórowanej ceny.
W ich korzeniach, ogonkach i listkach widzimy niemal wyłącznie element warzywny jako składnika włoszczyzny oraz zup, choć powinniśmy dostrzegać ich drugie oblicze, stanowczo mniej znane, bardziej zielarskie i lecznicze.
Korzenie selerów (Radices Apii) od wieków były elementem mieszanek moczopędnych i pobudzających pracę nerek: chętnie komponowano je z innymi surowcami „podziemnymi” – pietruszką, wilżyną czy perzem. W drugiej połowie XX wieku koktajle z ogonków liściowych stały się modnym elementem kuracji odchudzających oraz oczyszczających. Obecnie toczy się kilka badań klinicznych nad różnymi fragmentami selerów – wskazuje się na ich potencjał diuretyczny, afrodyzyjny, a nawet stymulujący pracę układu krążenia z uwagi na obecność olejku eterycznego, flawonoidów oraz soli mineralnych, zwłaszcza potasu.
W 2024 roku opublikowano wyniki badań nad potencjałem przeciwnadciśnieniowym zielonych części selerów, dostępne wciąż (niestety) jako abstrakt. Grupę ponad 70 pacjentów podzielono na trzy mniejsze – kontrolną (stosującą zwykłe leki), selerową z dużą dawką (raz dziennie 250 ml naparu z liści) i selerową z małą dawką (raz dziennie 150 ml naparu z liści). Terapię uczestników obserwowano przez miesiąc. W obu grupach selerowych zaobserwowano bardzo znaczące obniżenie poziomu skurczowego i rozkurczowego ciśnienia tętniczego krwi oraz jednocześnie wyraźny spadek poziomu cholesterolu całkowitego. Wielkość redukcji była porównywalna z terapią lekami farmakologicznymi, przy niewątpliwie korzystniejszym wpływie na organizm.
Takich eksperymentów z selerami w różnej formie (napar, sok) jest kilka i niemal każde wskazuje na wyraźne działanie hipotensyjne, niekiedy wręcz gwałtowne – w niektórych analizach spadki dochodzą nawet do 30 (trzydziestu) mmHg dla skurczowego i 10-15 mmHg dla rozkurczowego, co wynika z silnego rozkurczu naczyń! Bardziej zaawansowane bo kapsułkowane formy (wyciągi z łodyg selera) wpływają korzystnie również na pracę mięśnia sercowego: 60-dniowa terapia w dawce 250 mg suchego ekstraktu (na etanolu 70% – jej odpowiednikiem może być nalewka) pozwoliła na trwałe zmniejszenie średniego tętna (liczby uderzeń) na minutę aż o 17, w porównaniu z ledwie dwoma w grupie placebo.
Zgodnie z obserwacjami, części zielone selerów mogą być traktowane jako doskonały i tani zamiennik głogu, serdecznika, czy nawet żarnowca, odpowiedni dla osób w każdym wieku.
łagodna mieszanka stymulująca układ krążenia
liść selera – 50,0 g
owoc głogu – 30,0 g
ziele nawłoci – 20,0 g
Napar w proporcji 4,0-5,0 g (łyżka) na szklankę wody, dwa-trzy razy dziennie, pomiędzy posiłkami. Odpowiednia dla seniorów.
silna mieszanka sercowo-naczyniowa
korzeń kozłka – 25,0 g
kwiatostan głogu – 25,0 g
liść rozmarynu – 25,0 g
liść selera – 25,0 g
Napar w proporcji 3,0-5,0 g (1/2-1 łyżka) na szklankę wody, dwa razy dziennie, pomiędzy posiłkami. Odpowiednia dla dorosłych.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz