ZIOŁOLECZNICTWO, GALENIKA I MEDYCYNA NATURALNA

Ostropest na uzależnienie od hazardu?

Hazard jest stary jak świat – już w egipskich grobowcach odnaleziono kości do gry, które były przerobione tak, aby dać przewagę jednej ze stron.

Pragnienie zwycięstwa, emocji, wyrzutów hormonów i neuroprzekaźników – to wszystko wywołuje silne uzależnienie, które na jakimś etapie życia dotyczy około 1,5% osób dorosłych. Osoby te doświadczają nie tylko kłopotów finansowych i prawnych, pogorszenia życia zawodowego i społecznego, ale również negatywnie to wpływa na ich stan zdrowia. Wysoki poziom stresu negatywnie wpływa na pracę mózgu i układu wewnątrzwydzielniczego, co wynika z zaburzonych mechanizmów redoks oraz eliminacji nadmiaru wolnych rodników.

W terapii patologicznego hazardu stosuje się preparaty farmakologiczne o charakterze stabilizatorów nastroju oraz selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny, czyli leki przeciwdepresyjne. Nie są pozbawione wad, dlatego rozważa się również interwencje fitoterapeutyczne. Przetwory ostropestowe a zwłaszcza sylimaryna, wydają się być perspektywiczne: sylimarynę włączono z dużym sukcesem do terapii uzależnienia od pochodnych amfetaminy oraz w zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych. Kompleks flawonolignanów wydaje się regulować wydzielanie i poziom neuroprzekaźników, zwłaszcza serotoniny i dopaminy.

Poniższy tekst został oparty na dostępnym opisie badania naukowego (Clinical Trials Gov) oraz abstraktu z czasopisma Clinical Neuropharmacology i opisuje skuteczność sylimaryny w uzależnieniu od hazardu.

W doświadczeniu wzięło udział 43 uczestników – 18 kobiet i 25 mężczyzn w wieku 18-75 lat; z klinicznym rozpoznaniem zaburzeń na tle hazardowym za pomocą szczegółowego wywiadu i kryteriów DSM-5 (klasyfikacji zaburzeń psychicznych według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego). Wykluczano ciężarne i karmiące piersią; pacjentów z zaburzeniami pracy mięśnia sercowego; historią leczenia psychiatrycznego lub wcześniej stosujących ostropest plamisty w jakiejkolwiek formie.

Uczestników podzielono na dwie grupy: placebo lub interwencyjną – schemat terapeutyczny zakładał 8 tygodni stosowania kapsułek. Przez pierwsze 2 tygodnie przyjmowano dwie kapsułki po 150 mg cukru (sugar pill; placebo) lub sylimaryny, przez kolejne 6 tygodni jedną zawierającą 300 mg substancji. Miarą skuteczności terapii były zmiany w punktacji aż ośmiu kwestionariuszy mierzących jakość życia, poziom lęku oraz nasilenie uzależnienia od hazardu.

Szczegółowe wyniki nie są jeszcze mi znane – znam tylko abstraktowe streszczenie wyników. W przypadku kwestionariusza PG-YBOCS (miara patologicznego hazardu), grupa placebo osiągnęła 57% redukcję względem wartości początkowej (spadek nasilenia uzależnienia), natomiast w grupie sylimarynowej poziom zmniejszył się o 56% – nieco lepszy wynik osiągnięto na… cukrze. Nie wykryto istotnych różnic pomiędzy grupami w innych sferach – cukier okazał się być tak samo dobry jak sylimaryna. Wydaje się, że to świadomość podjęcia terapii jest najważniejszym i najskuteczniejszym lekiem.

Czy obserwujesz mnie na Facebooku?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *