W ostatnim wpisie w tym roku postanowiłem zaprezentować Państwu nie lada ciekawostkę, gdyż zarówno roślina, jak i obszar terapeutyczny są wciąż przedmiotem pogłębionych badań.
Alergiczny nieżyt nosa, lepiej rozpoznawalny w społeczeństwie jako tak zwany „katar sienny”, to stan zapalny błony śluzowej nosa i zatok, który może ciągnąć się całymi tygodniami, skutecznie uprzykrzając codziennie funkcjonowanie. Wywoływany przez alergeny, głównie przez pyłki roślin, roztocza, zarodniki grzybów albo pyliste zanieczyszczenia, objawia się obfitą wydzieliną, częstym kichaniem, świądem spojówek nosa, a także wyczerpaniem psychofizycznym i długotrwałym zmęczeniem. Tej dolegliwości często towarzyszą problemy z węchem i słuchem oraz bóle twarzy i krwawienia z nosa. Konwencjonalna terapia kataru siennego obejmuje przepłukiwania solą fizjologiczną lub wodą morską, włączenie kortykosteroidów albo leków przeciwhistaminowych, nierzadko z wykorzystaniem substancji obkurczających naczynia błony śluzowej.
Naturalną alternatywną dla powyższych środków może być preparat Tesalin (także pod nazwą zeller heuschnupfen a międzynarodowo jako Tesalin N), który jest wytwarzany przez szwajcarski koncern farmaceutyczny Max Zeller Söhne AG. Firma wytwarza wiele roślinnych prostych leków OTC – w tym bluszczowy Prospan przeznaczony na rynek lokalny, ponadto w ofercie można znaleźć tabletkowane wyciągi z dziurawca, kozłka i chmielu czy pluskwicy groniastej.
Jedynym składnikiem aktywnym Tesalinu jest wyciąg o kodzie 'Ze 339′, czyli przetwór wykonany z liści lepiężnika różowego (Petasides hybridus), co może być pewnym zaskoczeniem, gdyż w Polsce częściej eksploatuje się kłącza i korzenie tej rośliny. Ponieważ jest standaryzowany na zawartość petazyn, czyli ściśle określonych chemicznie związków seskwiterpenoidowych, doza ekstraktu w każdej tabletce waha się od 17,8 od 40 mg, co odpowiada 8 mg petazyn. 'Ze 339′ jest uzyskiwany na drodze opatentowanej ekstrakcji podkrytycznym dwutlenkiem węgla (CO2), co pozwala na uniknięcie reprezentacji szkodliwych alkaloidów pirolizydynowych, które poważnie zaburzają pracę wątroby. Proporcja DER wynosi 50-100 do 1, co oznacza, iż uzyskanie 1 kilograma ekstraktu wymaga zużycia nawet 100 kilogramów wsadu.
Tesalin jest zalecany w terapii sezonowego alergicznego nieżytu nosa oraz towarzyszących objawów ze strony oczu, nosa i gardła. Ekstrakt lepiężnikowy osłabia biosyntezę leukotrienów, czyli substancji lipidowych uczestniczących w charakterze mediatorów w reakcjach zapalnych. Jednocześnie następuje zahamowanie degranulacji mastocytów, co w konsekwencji przekłada się na zmniejszenie poziomu histaminy i serotoniny, a więc na odczuwalne złagodzenie objawów kataru siennego. Badania kliniczne potwierdziły szybsze ustąpienie niedrożności nosa w porównaniu z leczeniem desloratadyną, ponadto ekstrakt okazał się równie skuteczny jak cetyryzyna i feksofenadyna, lecz powodował mniej działań ubocznych i efektów niepożądanych – nie obserwuje się bólów i zawrotów głowy, senności i otumanienia, które często bywają równie dokuczliwe co objawy alergiczne. Obserwacja 580 osób stosujących Tesalin wskazała na silne osłabienie najczęstszych objawów kataru siennego aż u 90% pacjentów przy schemacie terapeutycznym 2 tabletki dziennie przez 2 tygodnie.
Na polskim rynku niestety nie ma podobnego preparatu, choć przecież lepiężnika u nas nie brakuje. Tesalin mógłby odnieść komercyjny sukces, jeżeli byłby wyceniony znacznie taniej niż w Szwajcarii – opakowanie zawierające 20 tabletek kosztuje 18 franków, czyli ponad 80 złotych.
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz