Owoce aronii wykazują duży potencjał niszczący wolne rodniki, co wynika ze znacznego poziomu polifenoli, szczególnie podgrupy antocyjanowej.
To niezwykle korzystne, gdyż stres oksydacyjny przyczynia się do uszkodzenia komórek organizmu, a tym samym generowania i nasilania problemów zdrowotnych, zwłaszcza w obrębie układu krążenia, metabolicznego oraz płciowego. Wolne rodniki wpływają negatywnie również na DNA, przyczyniając się do jego uszkodzeń, co stymuluje procesy starzenia się organizmu oraz nowotworzenia. Stan zachowania materiału genetycznego szczególnie łatwo można ocenić u mężczyzn poprzez… analizę plemników. Jednocześnie substancje genoochronne mogą przyczyniać się do niwelowania problemów związanych z płodnością, co jest coraz częściej obserwowanym zjawiskiem.
Poniższe badanie kliniczne zostało opublikowane w 2023 roku i dotyczy wpływu terapii preparatami aroniowymi na różne parametry stanu zdrowia mężczyzn z łagodnie podwyższonym poziomem cholesterolu.
W badaniu wzięło udział 109 dorosłych uczestników, u których poziom cholesterolu całkowitego mieścił się w przedziale 5-7 mmol/l, a zatem powyżej granicy uznawanej za normę. Wykluczono osoby mające predyspozycje genetyczne do hipercholesterolemii; stosujące leki wpływające na metabolizm; z historią kontaktów z metalami ciężkimi albo substancjami toksycznymi; po ciężkich chorobach (nowotwór, udar mózgu) oraz o nieprawidłowej diecie (silna suplementacja witaminami/minerałami, alkoholizm).
Uczestników podzielono na dwie grupy: placebo (kapsułki z celulozą) oraz interwencyjną. W tej ostatniej przyjmowano liofilizowane owoce z trzech gatunków aronii: czarnej, czerwonej i śliwolistnej. Łącznie spożywano 5 g liofilizatu w formie kapsułkowanego proszku (3 kapsułki x 3), który standaryzowano na antocyjany (150 mg/doba). Terapia trwała 90 dni, po czym następował równoważny okres „wash-out” (bez aronii/placebo) i ponowna, 3-miesięczna kuracja. Na początku i pod koniec badania oraz pomiędzy etapami, pobierano próbki krwi i nasienia do analiz laboratoryjnych.
Eksperyment ukończyło 95 mężczyzn. W grupie stosującej owoce aronii, zaobserwowano znaczący wzrost poziomu glutationu – endogennej substancji o silnych właściwościach przeciwutleniających, budującej mechanizmy ochronne względem stresu oksydacyjnego. Szczególnie wyraźne wzrosty wystąpiły w grupie osób o początkowo niskim poziomem glutationu oraz u uczestników spożywających co najmniej 3 filiżanki kawy dziennie. Zauważono, iż wpływ na glutation jest długoterminowy, gdyż po okresie „wash-out” poziom tego związku nie obniżył się do wartości sprzed rozpoczęcia badania klinicznego.
Dodatkowo obniżył się (choć nie na tyle, aby było to kliniczne ważne) poziom izoprostanów: związków nieco podobnych do prostaglandyn, będących produktami reakcji wolnych rodników z wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Izoprostany pełnią rolę biomarkerów stresu oksydacyjnego – im ich więcej, tym gorsze nasze wewnętrzne mechanizmy ochronne.
Terapia aronią zmniejszyła częstotliwość występowania uszkodzeń materiału genetycznego w plemnikach, co odnotowano na poziomie statystycznie istotnym u mężczyzn z BMI >25 (nadwaga) oraz w wieku wyższym niż 40 lat. Jednocześnie u tych osób odnotowano istotny wzrost ruchliwości plemników.
U uczestników poniżej 40. roku życia oraz tych unikających kawy, wykryto istotny spadek poziomu cholesterolu całkowitego; u osób starszych korzyści były raczej niewielkie, minimalne. Notabene należy zauważyć, iż wykryto efekt synergistyczny pomiędzy aronią a kawą – duże spożycie tej ostatniej pozwalało na uzyskanie lepszych rezultatów z terapii owocami.
Może nie jest to najsmaczniejszy owoc na świecie – ale jaki zdrowy!
Czy obserwujesz mnie na Facebooku?


Dodaj komentarz