“Wiem gdzie jesion stoi, Yggdrasil się zowie…”

“Wiem gdzie jesion stoi, Yggdrasil się zowie,

Lśniącą wilgotnością pień jego zroszony;

Z niego idzie rosa, co w dolinach spada,

Koło Urd studni wciąż zielony stoi.”

Voluspa, fragment w tłumaczeniu Apolonii Załuskiej-Stromberg

Niedaleko mojego domu stoi stary kościół a wokół niego rośnie kilka jesionów. Gdy zaczyna wiać lekki wiaterek, ich listki wibrują i szeleszczą, jak gdyby chcąc uciszyć wszystko wokół. Spośród nich wyróżnia się jedno drzewo, będące wyraźnie starsze od innych. Patrzy na nas z góry z pewną wyższością, ale i pobłażaniem – niczym wiekowy profesor na młodych studentów. Botanicy nieco skrzywdzili ten gatunek, nadając mu przydomek ‘wyniosły’. Widząc jesiony, widzimy dumę, godność i mądrość a nie pyszność. Przecież drzewo, które podtrzymuje świat, nie może być zarozumiałe.

Tematem dzisiejszej notki będzie – jak można się domyślić – jesion. W Polsce najwięcej rośnie jesionów wyniosłych (Fraxinus excelsior) i to do nich będą odnosić się lekarskie zalecenia Hieronima Spiczyńskiego, zwanego również Hieronimem z Wielunia. Sławny botanik i lekarz królewski, autor wiekopomnego dzieła “O ziołach tutecznych i zamorskich” wydanego przez drukarnię Floriana Unglera w [rok] roku.

Rozdział [numer]. księgi traktuje o jesionie. Autor podaje również łacińską nazwę Fraximus oraz niemiecką Espenbaum. Przytoczę oryginalny tekst, zachowując jego strukturę i dodając – jeżeli to potrzebne – własny komentarz oraz spostrzeżenia,

A

Jesion iest drzewo zimne y suche w wtorim stopniu, moc iego liscia iest nawiętsza gdy iest zielone, tedy rany goi nowe. | Aptekarze i lekarze pod wpływem dzieł greckich i rzymskich, stopniowali zioła, czemu poświęcę kiedyś notkę. Dość powiedzieć, że jesion był według tego systemu dość silnym surowcem. | Liść jesionu charakteryzuje się działaniem przeciwwysiękowym, przeciwzapalnym. W formie okładów może być dość skutecznym środkiem wspomagającym gojenie.

B

Woda w ktoreyby liscie swieże Jesionowe wespolek y z korzeniem bylo uwarzone, á z tego ucżinion był plastr iest dobry na złąmane mieystcza, á tak y na kosci złąmane przikladay, bo ie spaia. | Korzeń jesionu w fitoterapii obecnie nie odgrywa żadnej roli, przy czym nawet w tej średniowiecznej czy też nieco późniejszej, wydaje się być niezwykle marginalny. | Wspomniany tutaj plaster nie spełniłby swej roli oczywiście, choć niewątpliwie złagodziłby obrzęk wokół złamanego miejsca.

C

Też wino w ktorimby wrzaly skorki Jesionowe z skorkami bagniskowemi, á thego sie wina day napić temu ktoriby miał sledzionę zatwardziałą abo zamuloną, przez pocyby ulecża, a onę twardose rozpądza mocznie. Jest to rzecż doswiadczona, gdyby prosięciu byia dana woda w ktoreyby byly warzone ty skorki przez kielko dni, a kiedy zabtesz ono prosię, tedy naydziesz w nim barzo małą sledzionę dla picia tey wody, Pandecta mowi. | Aktualnie w fitoterapii stosowana jest kora jesionu (Cortex Fraxinus), z którą należy utożsamiać ‘skórki jesionowe’. Według mnie to zdrapana wiosenna kora z młodych gałązek. Skórki bagniskowe są dla mnie tajemnicze, szczegółowa analiza dzieła Spiczyńskiego być może przybliżyłaby do zidentyfikowania surowca. Być może chodzi o bagno – Ledum palustre? | Co do zmniejszenia śledziony – nie jestem w stanie tego potwierdzić. Nie ma danych które świadczą o takim efekcie.

D

Też iest dobri jesion naprzeciwko cżyrwoney niemoci, y przeciwko biegunce inszey, gdy uwarzisz skoreczki Jesionowe w deszcżowey wodzie, á wlożisz garsc nasienia babeżanego, á thego siropu będziesz sie napijał naprzeciwko tim chorobam. | Istotnie, kora jesionu zawiera pewne ilości garbników, które mogą działać przeciwbiegunkowo – podobnie jak kora dębu, przy czym jest ona zdecydowanie silniejsza od Cortex Fraxinus. | Nasienie babeżane – chodzi zapewne o nasienie rośliny z rodzaju Plantago. Być może chodzi o babkę płesznik lub któryś z rodzimych gatunków.

E

Też w tim siropie rozmocż gębkę, á przy, kladay na żywot, bo zastanawia biegunkę á kiedi ku temu siropowi przileiesz ocztu á rozmocżiwszi gębkę w tim wszithkim cieplo przykladay na zolądek, chceszli wraczanie zbytnie zastanowić, ktore przichodzi ze mdlosci żołądka.

F

Też popioł ze skorek Jesionowych ucziniony á potim zmieszany z sokiem kobylego szcżawiu a z trochą oleyku bobkowego, á z trochą źiwego srebra, iż będzie iakoby masc, tedy swierzb y ksoski spądza z ciala. | Receptura ta niesie ze sobą przesłanki, każące sądzić o pewnej skuteczności receptury.

G

Też dragma iedna albo poltori prochu z skorek Jesionowych z winem zmieszany a pity, flegmę purguie, y też krosti wodne a biale ktore bywaią na liczu, gdy tim winem z tym prochem pomażesz, wysusza ie dobrze. | Jeżeli przyjąć, iż zwrot ‘dragma’ używa w tym akapicie oznacza drachmę z systemu norymberskiego, to w recepturze jest mowa o mniej więcej 4-5 gramach sproszkowanej kory jesionu.

H

Też liscie Jesionowe przeciwi sie iadoui to iest, gdy sok wycisnięsz z liscia Jesionouego á tego sie soku z winem napijesz, iad z ciała wypędza, abowiem takiey iest moci, iż wężowie poranu y w wiecżor chronią się cienia tego drżewa, á nie śmteią podeń wlazić, a thak gdyby miedzi wężem polożil z iedney sthrony ogień á z drugiey strony Jesion, tedy Wąż daleko woli w ogień wbieżeć niżli w Jesion. Bartlomiey z Anglij powiada o tym. | Akapit ten bardzo silnie nawiązuje do tradycji skandynawskiej, do religii wikingów. Korzenie Yggdrasilla były nieustannie podgryzane przez smoka czy też węża Nidhoggra. A skoro boskiemu jesionowi to nie szkodziło, to i zażyty preparat ze zwykłego jesionu może ochronić przed trucizną jadowitego węża.

I

Też rany goi skorka Jesiona młodego á swieżego, stkukszi te cżiscie, a prziłoż na ranę.

K

Też uwarzone w winie, a ono ciętą, wino day pić temu ktoby miał flegmisty żołądek, trawi flegmę y twardosc sledziony rozpądza.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOBACZ POZOSTAŁE WPISY

Zioła i ciąża (cz. 1)

Jeżeli miałbym wskazać najtrudniejszy dział fitoterapii, bez wahania wybrałbym zagadnienia okresu ciąży i karmienia piersią. W zasadzie jest to błądzenie we mgle: niewiele latarni (bezspornych […]

Czytaj dalej…

CZYTAJ DALEJ

SZUKAJ WPISÓW

PATRONITE

ARCHIWUM

Archiwa
error: Kopiowanie zawartości wzbronione.